Niepotrafiąca wygrać od czterech kolejek Marsylia kontra przedostatni w tabeli Ligue 1 Strasbourg. Przepis na słabe, nudne widowisko? Nic z tych rzeczy!
W starciu ze Strasbourgiem Kevin Strootman popisał się bramką i asystą. (fot. Reuters)
Po przyzwoitym początku sezonu Olympique wypadł z rytmu i w poprzednich czterech spotkaniach ligowych zdobył zaledwie trzy punkty. Mimo to, w potyczce z outsiderem francuskiej ekstraklasy Mandanda i spółka byli wyraźnym faworytem.
Brzemię to dźwigali godnie. Wynik meczu już w 3 minucie otworzył Boubacar Kamara, który wykorzystał przytomne zgranie Kevina Strootmana po rzucie wolnym. Dla dziewiętnastoletniego Francuza niniejsze trafienie było debiutanckim w rozgrywkach 2019/20.
Po serii zaczepnych ataków Strasbourga, Marsylia starała się uspokoić grę. Bez skutku, Mandanda miał pełne ręce roboty. W 18 minucie golkiper gospodarzy popisał się zjawiskową interwencją, która zatrzymała strzał Adriena Thomassona. Chwilę później Duje Caleta-Car trafił w słupek.
O ile do przerwy obyło się bez groźniejszych akcji, o tyle na początku drugiej części gry podopieczni Andre Villasa-Boasa mocno ruszyli do przodu. Najpierw dogodną okazję zmarnował Benedetto, a potem poprzeczkę obił Radonjic. Mimo nieśmiałych prób gości, Marsylczycy kontrolowali przebieg spotkania. Gdyby jeszcze nie marnowali amunicji, jak Benedetto, który w 61 minucie oddał kolejny niecelny strzał…
W końcówce spotkania goście przeprowadzili serię akcji ofensywnych, lecz żadna z nich nie zagroziła poważnie bramce Mandandy. W doliczonym czasie gry na 2:0 podwyższył natomiast Strootman, który wykorzystał rzut karny i ustalił wynik meczu.
Olympique wreszcie wygrał, dzięki czemu wspiął się na czwarte miejsce w tabeli. Strasbourg wylądował na samym dnie.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.