Nie było niespodzianki na otwarcie 17. kolejki Bundesligi. Borussia M’Gladbach pokonała na własnym boisku Hamburgera SV (3:1) i dzięki temu awansowała na czwarte miejsce w ligowej tabeli.
Gospodarze byli uważani za faworyta piątkowego spotkania i od pierwszych minut rzucili się na rywali jak wygłodniały zwierz, zupełnie tak jakby chcieli rozstrzygnąć o losach zawodów jeszcze przed upływem kwadransa. Jak się okazało, kibice nie musieli długo czekać na efekty dominacji swoich pupili.
W 9. minucie Raffael uruchomił znakomitym prostopadłym podaniem Thorgana Hazarda, a ten wbiegł przed bramkarz i pokonał go pewnym strzałem.
Borussia miała okazje, by podwyższyć prowadzenie, ale brakowało jak skuteczności. Swoich szans szukali również goście, którym na początku drugiej połowy udało się doprowadzić do wyrównania. Andre Hahn został obsłużony dobrym podaniem od Aarona Hunta, wpadł w pole karnym i z zimną krwią skierował piłkę do siatki.
Ostatnie słowo (a konkretnie dwa słowa) należało ostatecznie do gospodarzy, którzy wykorzystali atut własnego boiska i na kwadrans przed końcem zadali cios, który zadecydował o tym, że trzy punkty zostały w Moenchengladbach. W roli głównej wystąpił Raffael, który przejął piłkę po rajdzie jednego z kolegów i mierzonym uderzeniem pokonał bramkarza.
Kilka minut później ten sam zawodnik podwyższył na 3:1. Tym razem odwdzięczył mu się Hazard, który dograł piłkę tuż przed bramkę, tak że Brazylijczykowi pozostało ją tylko dobić do pustej bramki.
Więcej goli na Borussia Park nie obejrzeliśmy i po ostatnim gwizdku ze zwycięstwa mogli się cieszyć miejscowi. Hamburger nie zapunktował i może się tak zdarzyć, że zimę spędzi w strefie spadkowej (wszystko zależy od wyniki starcia Werderu Brema z Mainz).
Żukowski znów strzela i oddaje hołd Jackowi Magierze [WIDEO]
Mateusz Żukowski ma fantastyczny sezon i zaliczył już szesnastego gola dla swojej drużyny w tym sezonie. Po bramce Polak oddał hołd Jackowi Magierze. Żukowski prowadzony był przez trenera Magierę w Śląsku Wrocław.
Historia dzieje się na naszych oczach. Kobieta po raz pierwszy poprowadzi klub Bundesligi
Union Berlin ogłosił, że do końca sezonu pierwszą drużynę poprowadzi Marie-Louise Eta. To pierwsza taka sytuacja w historii piłki niemieckiej na jej najwyższym poziomie.