Manchester United, który aktualny sezon spisał już dawno na straty, wygrał we wtorek zaległy mecz z Hull City 3:1. Zespół z Old Trafford plasuje się na siódmym miejscu w tabeli i ma na swoim koncie 63 punkty.
Zwycięstwo United nie było zagrożone nawet przez moment. Gole dla gospodarzy zdobyli Wilson (31 i 66.) oraz Robin van Persie w (86). Honorowe trafienie dla gości zaliczył Fryatt w 63.minucie.
Do ciekawej sytuacji doszło na 20 minut przed końcem, gdy na boisko postanowił się wpuścić aktualny menedżer zespołu, Ryan Giggs.