W pierwszym poniedziałkowym meczu Serie A Torino rozbiło Salernitanę.
Linetty pojawił się na boisku w końcówce.
Granata potrzebowała kwadransa, aby przywitać się z rywalami. Udało się to za sprawą Alessandro Buongiorno, który zachował zimną krew po dalekim wrzucie z autu. Tuż przed przerwą Nemanja Radonjić skarcił drużynę Paulo Sousy po raz drugi.
Tuż po przerwie Radonjić skompletował dublet. Serb powinien zakończyć mecz z hat trickiem, ale w 77 minucie zmarnował 100-procentową okazję. Na wynik to nie wpłynęło. Torino wygrało 3:0.
Mateusz Łęgowski rozegrał 66 minutach w barwach Salernitany, zaś Karol Linetty zameldował się na placu gry w 78 minucie.