Sławomir Peszko po udanych tygodniach na ekstraklasowych boiskach, zdołał przekonać do siebie selekcjonera i wrócił do reprezentacji Polski. Jego zdaniem, po dobrych mistrzostwach Europy oczekiwania i presja wobec kadry znaczenie wzrosła.
Sławomir Peszko wie, że oczekiwania wobec kadry znacznie wzrosły (foto: Ł.Skwiot)
– W meczu z Kazachstanem nastąpiła mała wpadka, ale reprezentacja Polski nadal jest bardzo silna. Trzeba po prostu wrócić do tego, co prezentowaliśmy na mistrzostwach Europy, czyli konsekwencji, zaangażowania i szybkiej organizacji gry w fazie przejścia – powiedział Peszko podczas środowej konferencji prasowej.
W opinii skrzydłowego Lechii Gdańsk, dobry wynik reprezentacji podczas finałów Euro 2016 sprawił, że teraz rywale będą czuli wobec naszego zespołu znacznie większy respekt. – Będąc faworytem, na pewno nie gra się łatwiej – dodał.
– Patrząc na kluby oraz poziom umiejętności, nimi jesteśmy. Presja była jednak i będzie zawsze, choć może teraz jeszcze większa niż w poprzednich eliminacjach. Rywale będą czuć respekt i to z ich strony powinny czaić się obawy – zakończył Peszko.
W najbliższych dniach Polska zmierzy się z Danią (8 października) i Armenią (11 października). Oba spotkania zostaną rozegrane na Stadionie Narodowym w Warszawie.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.
Boniek ostro o Goncalo Feio. „Jesteśmy głupim narodem”
Goncalo Feio przyznał niedawno, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tych słów bardzo mocno odniósł się Zbigniew Boniek.
Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski
Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.