Peszko: Stać mnie na to, aby pojechać na Euro 2016
– Odkąd wywalczyliśmy z reprezentacją awans na Euro 2016 mam w głowie jedną myśl: pojechać na turniej finałowy. Mam nadzieję, że uda mi się pojechać na mistrzostwa Europy – zapowiedział Sławomir Peszko, skrzydłowy reprezentacji Polski oraz Lechii Gdańsk.
– Na pewno będę starał się przekonać trenera Nawałkę swoją dobrą postawą na treningach, że zasługuję na wyjazd do Francji. Uważam, że stać mnie na to, by znaleźć się w gronie tych piłkarzy, którzy w czerwcu polecą na Euro – podkreślił Peszko.
– W Gdańsku zmieniłem się jako piłkarz, mam więcej zadań defensywnych, ale o ataku nie zapominam, czego efektem były gol i asysta w meczu z Legią Warszawa. Myślę, że gdybym został w Niemczech i był rezerwowym w FC Koeln, nie miałbym szans, żeby pojechać na Euro – dodał zawodnik Lechii.
Doświadczony zawodnik odniósł się do przykrej kontuzji Pawła Wszołka. – To był przypadek, jednak takie rzeczy się zdarzają. Każdy chciałby się okazać lepszy w sportowej rywalizacji, ale Paweł miał pecha, na którego nikt nie ma wpływu – zakończył Peszko.
Koniec z tym wstydem! Reprezentacja Polski przestanie być bezdomna!
Polski Związek Piłki Nożnej wydzierżawił boisko do treningów dla reprezentacji Polski. To oznacza, że kadra wkrótce skończy tułaczkę pomiędzy różnymi obiektami, a trenować będzie w jednym miejscu. O szczegółach opowiada Przemek Pawlak.
Lewandowski rozwiał wątpliwości ws. swojej obecności na najbliższym zgrupowaniu kadry. „Od początku nie było takiego założenia”
Robert Lewandowski odniósł się w rozmowie z portalem „WP Sportowe Fakty” do plotek w sprawie swojej obecności na zbliżającym się zgrupowaniu reprezentacji Polski. Jak się okazuje, informacje, jakoby kapitan naszej kadry narodowej był do dyspozycji Jana Urbana tylko w jednym meczu, są nieprawdziwe.
Nienajlepsze wieści w sprawie stanu zdrowia Przemysława Frankowskiego napływają z Francji. 51-krotny reprezentant naszego kraju nabawił się kontuzji, co stawia pod znakiem zapytania jego obecność na zbliżającym się zgrupowaniu kadry.