Sławomir Peszko wrócił do reprezentacji Polski w bardzo dobrym stylu. Skrzydłowy FC Koeln zagrał w spotkaniu z Irlandią w podstawowym składzie i bardzo szybko odpłacił się selekcjonerowi za zaufanie.
Peszko w bardzo dobrym stylu wrócił do reprezentacji
Peszko już w 26. minucie wpadł w pole karne rywali i pięknym strzałem dał Polsce prowadzenie. Sam zawodnik przyznał po spotkaniu, że nie kalkulował. – Przy tej sytuacji nie kalkulowałem za dużo – powiedział.
– Chciałem uderzyć w kierunku dalszego słupka i tak też zrobiłem. Drużyna zostawiła bardzo dużo zdrowia. Niestety nie schodzimy z boiska jako zwycięzcy, a było bardzo blisko – dodał.
Oprócz dobrej gry w ofensywie, Peszko bardzo ciężko pracował także w destrukcji. Pomocnik Koeln odbierał piłki rywalom, wymuszał faule i często wspomagał Pawła Olkowskiego. W Dublinie był jednym z najlepszych piłkarzy naszego zespołu.
gar, PiłkaNożna.pl źr. Polsat Sport foto: Łukasz Skwiot