Sławomir Peszko może się okazać największym zwycięzcą zgrupowania reprezentacji Polski. Szczęście jednego, oznacza jednak pech innych zawodników, bo właśnie dzięki kontuzjom dwóch skrzydłowych, szanse piłkarza Lechii Gdańsk na pierwszy skład bardzo mocno wzrosły.
Czy Sławomir Peszko skorzysta na nieszczęściu kolegów? (foto: Ł.Skwiot)
Przypomnijmy, że już podczas obozu regeneracyjnego w Juracie poważnego urazu nabawił się Paweł Wszołek, który znajdował się ostatnio w bardzo wysokiej formie i kto wie, czy nie był rozważany do gry w podstawowym składzie podczas meczu z Irlandią Północną. W trakcie poniedziałkowego meczu z Litwą (0:0) kontuzji doznał z kolei inny skrzydłowy kadry Kamil Grosicki i nie wiadomo, czy Adam Nawałka będzie mógł skorzystać z jego usług na inaugurację Euro 2016.
W obliczu tych wszystkich problemów, szanse Peszki na grę poszybowały mocno w górę. – Kamil ma dziś urodziny i czego możemy mu życzyć? Przede wszystkim zdrowia. Potrzebujemy „Grosika” na mistrzostwach i całą drużyną na niego czekamy – powiedział zawodnik gdańskiej Lechii, który pojawił się na środowej konferencji prasowej w La Baule.
Peszko przyznał, że jeśli zajdzie taka potrzeba, to zrobi wszystko, by godnie zastąpić Grosickiego. – Kamil złamał w eliminacjach rękę, zastąpiłem go z Irlandią. Wyszło dobrze, więc może i teraz jeśli zagram, to strzelę gola – dodał.
Spotkanie Polska – Irlandia Północna już w najbliższą niedzielę. Obie drużyny zmierzą się ze sobą w Nicei, a początek zawodów zaplanowano na godzinę 18:00.
Duża kontrowersja w meczu Polek! Biało-Czerwonym niesłusznie anulowano bramkę? [WIDEO]
Reprezentacja Polski kobiet przegrała 0:2 z kadrą Francji w eliminacjach do mistrzostw świata. Biało-Czerwone trafiły do siatki Trójkolorowych, ale gol nie został uznany.