Perquis: Przykro mi, że nie jestem wyjątkiem u Fornalika
Damien Perquis nie ma ostatnio dobrej passy. Obrońca polskiej reprezentacji przeprowadził się do Betisu Sevilla, ale jak na razie nie udało mu się wywalczyć miejsca w składzie nowego zespołu. Jak sam jednak przyznaje, nie miał kiedy podjąć rękawicy, bo przecież był na zgrupowaniu kadry. A tam, jak na złość, również nie miał okazji zagrać…
– Byłem na zgrupowaniu kadry. Fakt, że nie zagrałem ani minuty, ale to nie ode mnie zależało. Z kolei przez wyjazd nie mogłem się pokazać w Betisie, który grał w tym czasie mecz towarzyski z Benfiką Lizbona (1:1). Trener nie miał okazji mnie obejrzeć, więc stawia na tych, których widział w akcji (Perquis nie znalazł się w kadrze na mecz ligowy z Valladolid 1:0 – przyp. red.). Można więc powiedzieć, że straciłem podwójnie – mówi Perquis na łamach Przeglądu Sportowego.
Selekcjoner Fornalik stara się stawiać na piłkarzy, którzy grają regularnie w klubach, więc zawodnik Betisu nie powinien być zdziwiony absencją… – Pewnie tak, gdyby dotyczyło to wszystkich – szybko ripostuje Perquis. – Gdy jednak widzę, że trener robi wyjątki, trochę mi przykro, że to ja tym wyjątkiem nie jestem. Z tego co się orientuję, Eugen Polanski grał przecież niewiele więcej. Nie mówię tego w formie złośliwości, na pewno stawię się na każde wezwanie trenera – dodaje obrońca.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii: