Przejście Damiena Perquisa z Francji do Hiszpanii miało pomóc naszemu reprezentacyjnemu obrońcy w piłkarskim rozwoju. Niestety w rundę wiosenną gracz Betisu wkracza z bardzo marnymi widokami.
Choć zawodnik doszedł do siebie po kontuzji i normalnie trenuje z drużyną, na grę w pierwszym składzie nie ma co liczyć. – Obecnie występują inni zawodnicy. Osiągnęli dobre wyniki i trudno jest wskoczyć do składu – mówi Perquis.
– Jestem zawiedziony, grałem przed kontuzją i szło mi nieźle. Taka sytuacja jest na pewno dla mnie czymś nowym. Zaliczyłem dobry mecz przed urazem. Mam nadzieję, że zacznę grać regularnie, ale nie wiem, kiedy się to stanie. Na razie ciężko trenuję, by wywalczyć miejsce w drużynie. Inni zawodnicy są jednak w dobrej formie i niełatwo będzie mi w najbliższym czasie coś zmienić – dokładnie tłumaczy polski kadrowicz.
Betis po rozegraniu 17 meczów ma na swoim koncie 28 zdobytych punktów i zajmuje piąte miejsce w tabeli. W rundzie wiosennej powalczy więc o udział w europejskich pucharach.
pka, Piłka Nożna źródło: Przegląd Sportowy / własne
Flick chwali Szczęsnego. Polak prawdopodobnie zagra z Sevillą
Trener Barcelony chwali postawę Wojciecha Szczęsnego. Polak zastępuje obecnie kontuzjowanego Joana Garcię i jest numerem dwa w bramce ,,Dumy Katalonii''.
Pierwszy bramkarz Dumy Katalonii przeszedł badania po przedwczesnym opuszczeniu boiska we wcześniejszym meczu. Poznaliśmy szacowaną długość jego rekonwalescencji.