Po
przeszło dwumiesięcznej przerwie spowodowanej pandemią
koronawirusa odbyły się dotychczas dwie kolejki Bundesligi.
Najlepszym zawodnikiem rozgrywek po ich restarcie jest bezapelacyjnie
Kai Havertz.
20-letni Kai Havertz w obecnej dyspozycji to kandydat na gwiazdę reprezentacji Niemiec (foto: Imago Sport)
O
tym, że ofensywny pomocnik Bayeru jest talentem czystej wody,
wiadomo już od dłuższego czasu. Havertz w pierwszej drużynie
klubu z Leverkusen zadebiutował jako
17-latek
jesienią
2016 roku. Pierwszy sezon w Bundeslidze zakończył z dorobkiem
czterech goli oraz sześciu asyst.
W
następnych rozgrywkach nastolatek był już podstawowym zawodnikiem
Bayeru, a z każdą kolejką pracował na miano wschodzącej gwiazdy
Bundesligi. We wrześniu 2018 roku po raz pierwszy wystąpił w
reprezentacji Niemiec. Dotychczas w kadrze narodowej rozegrał siedem
spotkań, w których zdobył jedną bramkę.
Podczas
sezonu 2018-19 o Havertzie zrobiło się głośno na arenie
międzynarodowej. Pomocnik pokazał się w Lidze Europy, zaś na
krajowym podwórku strzelił aż 17 goli. Obecnie jest na dobrej
drodze, aby powtórzyć tamto osiągnięcie.
W
tej chwili piłkarz, którzy za kilka tygodni skończy 21 lat, ma na
koncie dziesięć trafień w lidze niemieckiej. Aż cztery z nich
zaliczył w dwóch ostatnich kolejkach. Kapitan Bayeru poprowadził
drużynę do wygranych, strzelając po dwa gole w starciach z
Werderem Brema (4:1) i Borussią Moenchengladbach (3:1).
W
obu tych meczach Havertz zagrał jako
nominalny środkowy napastnik i odnalazł się w tej roli znakomicie.
Trener Peter Bosz dotychczas najczęściej wystawiał swojego asa na
pozycji numer dziesięć, od czasu do czasu powierzając mu rolę
skrzydłowego.
Kontrakt
Havertza w Leverkusen obowiązuje do czerwca 2022 roku. Piłkarzem
wycenianym na około 80 milionów euro poważnie interesuje się
Bayern Monachium, a także hiszpańscy giganci: FC Barcelona i Real
Madryt.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.