O tym, że Zlatan Ibrahimović nie darzy zbyt dużą sympatią Josepa Guardioli, wiemy od dawna. Szwed wykorzysta więc każdą okazję, by dogryźć swojemu byłemu trenerowi nie szczędząc przy tym mocnych słów.
Ibrahimović nie zostawił na Guardioli suchej nitki
Obaj panowie mieli okazję pracować ze sobą w Barcelonie. Jak się okazało, od samego początku nie było im ze sobą po drodze. – Prosty przykład. Gdy wchodziłem do pokoju, w którym piliśmy kawę, on wychodził – powiedział Ibrahimović. – Gdy mijałem go na korytarzu, nigdy nie spojrzał mi w oczy.
– Być może Guardiola jest najlepszym szkoleniowcem na świecie, ale mnie to kompletnie nie interesuje. Moim zdaniem on nie jest mężczyzną – dodał Szwed podczas rozmowy z dziennikiem „The Times”.