– Mam nadzieję, że pewnego dnia zagramy razem w piłkę w niebie – właśnie takimi słowami Pele pożegnał Diego Maradonę, który zmarł w środę w wyniku ataku serca.
Pele oddał hołd zmarłemu Diego Maradonie (fot. Reuters)
Diego Maradona czy Pele? Który z nich był lepszym piłkarzem? Ten spór zapewne nigdy nie zostanie rozstrzygnięty. Obaj byli geniuszami w swoich czasach, obaj porywali tłumy i sięgali po mistrzostwo świata. Od środy Argentyńczyka nie ma już jednak z nami, a jego odejście opłakują miliony ludzi na całym świecie.
Z niemal każdej strony napływają kondolencje i wspomnienia. Hołd Maradonie oddają ci, którzy mieli okazję mierzyć się z nim na boisku, ale także ci, dla których był wzorem, choć nie mieli okazji śledzić jego gry na żywo.
Głos w sprawie musiał więc zabrać również Pele, nazywany przez wielu Królem Futbolu. Znakomity Brazylijczyk zdradził za pośrednictwem mediów społecznościowych, że wiadomość o śmierci Diego Maradony była dla niego wielkim ciosem.
– Straciłem wspaniałego przyjaciela, a świat stracił wielką legendę – przyznał Pele. – Niech Bóg da wsparcie jego najbliższym. Mam nadzieję, że pewnego dnia zagramy razem w piłkę w niebie – dodał legendarny piłkarz.
Que notícia triste. Eu perdi um grande amigo e o mundo perdeu uma lenda. Ainda há muito a ser dito, mas por agora, que Deus dê força para os familiares. Um dia, eu espero que possamos jogar bola juntos no céu. pic.twitter.com/6Li76HTikA
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?