– Mam nadzieję, że pewnego dnia zagramy razem w piłkę w niebie – właśnie takimi słowami Pele pożegnał Diego Maradonę, który zmarł w środę w wyniku ataku serca.
Pele oddał hołd zmarłemu Diego Maradonie (fot. Reuters)
Diego Maradona czy Pele? Który z nich był lepszym piłkarzem? Ten spór zapewne nigdy nie zostanie rozstrzygnięty. Obaj byli geniuszami w swoich czasach, obaj porywali tłumy i sięgali po mistrzostwo świata. Od środy Argentyńczyka nie ma już jednak z nami, a jego odejście opłakują miliony ludzi na całym świecie.
Z niemal każdej strony napływają kondolencje i wspomnienia. Hołd Maradonie oddają ci, którzy mieli okazję mierzyć się z nim na boisku, ale także ci, dla których był wzorem, choć nie mieli okazji śledzić jego gry na żywo.
Głos w sprawie musiał więc zabrać również Pele, nazywany przez wielu Królem Futbolu. Znakomity Brazylijczyk zdradził za pośrednictwem mediów społecznościowych, że wiadomość o śmierci Diego Maradony była dla niego wielkim ciosem.
– Straciłem wspaniałego przyjaciela, a świat stracił wielką legendę – przyznał Pele. – Niech Bóg da wsparcie jego najbliższym. Mam nadzieję, że pewnego dnia zagramy razem w piłkę w niebie – dodał legendarny piłkarz.
Que notícia triste. Eu perdi um grande amigo e o mundo perdeu uma lenda. Ainda há muito a ser dito, mas por agora, que Deus dê força para os familiares. Um dia, eu espero que possamos jogar bola juntos no céu. pic.twitter.com/6Li76HTikA
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.