Wielkimi krokami zbliża się rewanżowy mecz pomiędzy Śląskiem Wrocław i IFK Goeteborg w eliminacjach Ligi Europy. Szwedzi są pewni swego przed spotkaniem na własnym boisku, jednak Tadeusz Pawłowski zamierza popsuć im dobry humor.
Pawłowski chce pokrzyżować szyki pewnym siebie Szwedom (foto: Ł.Skwiot)
Pierwszy mecz we Wrocławiu zakończył się bezbramkowym remisem. Śląsk w rewanżu nie będzie faworytem, ale na pewno ma szanse na sprawienie niespodzianki. – Spodziewam się, że IFK rzuci się na nas – powiedział trener WKS-u podczas konferencji prasowej.
– Szwedzi są przekonani, że nas wyeliminują, a ostatni mecz z Legią tylko ich w tym potwierdził. Mimo to jesteśmy w stanie ich pokonać – dodał Pawłowski.