Mimo że 20-letni Paweł Wszołek rozegrał dopiero dwa mecze w reprezentacji Polski, jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w kadrze na zaczynające się dzisiaj tureckie zgrupowanie i towarzyski mecz z Macedonią. – Ja weteranem w kadrze? To dziwnie brzmi – śmieje się pomocnik Polonii Warszawa, który niedawno wcielił się w rolę… Mikołaja.
Wszołek przy okazji Mikołajek wspólnie z Prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniewem Bońkiem gościł w Domu Dziecka nr 2 im. dr Janusza Korczaka w Warszawie. -Przez godzinę daliśmy tym dzieciakom tyle szczęścia, że po prostu poczułbym się źle, gdybym tam nie poszedł. Te szczęśliwe twarze, uśmiechy, mnóstwo zadawanych pytań… Dla takich chwil warto żyć! Na pewno było dla mnie również wielkim wyróżnieniem to, że mogłem wybrać się do Domu Dziecka z prezesem Bońkiem i reprezentować drużynę oraz PZPN. Kadrowiczem jednak jeszcze się nie czuję. Zagrałem w biało-czerwonych barwach ledwie dwa mecze – przyznał Wszołek.
Zawodnik Polonii Warszawa wytłumaczył przyczyny słabszej formy w ostatnich spotkaniach. – Wszystko przez to, że zagrałem w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała, mimo że miałem 39 stopni gorączki. I jeszcze wziąłem się za strzelanie karnego… Nic dziwnego, że byłem cieniem samego siebie. Nie powinienem prosić, aby wystąpić w tym meczu. Zachowałem się tak, jak junior. Dzisiaj czuję się już dobrze. Dokładnie analizuję swoje mecze i uważam, że w ostatnich spotkaniach z Górnikiem Zabrze, Zagłębiem Lubin i Piastem Gliwice, zaprezentowałem się już nieźle – uznał młody reprezentant Polski.
szymek, PilkaNozna.pl źródło: Polski Związek Piłki Nożnej
Wiemy, kiedy Jan Urban ogłosi powołania na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski
Już za nieco ponad dwa tygodnie biało-czerwoni zmierzą się z Rumunią i Szwecją. Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, kiedy zostanie ogłoszona lista zawodników powołanych na listopadowe zgrupowanie.