Paweł Olkowski nie ma żadnych wątpliwości, że zbliżające się mistrzostwa świata będzie oglądał jak widz. Obrońca FC Koeln nie ma większych szans na grę w swoim klubie, a co za tym idzie, nie robi sobie nadziei na powołanie do reprezentacji Polski.
Paweł Olkowski nie myśli o grze na mistrzostwach świata
27-latek nie zalicza się w obecnym sezonie do grona podstawowych piłkarzy w ekipie popularnych „Koziołków”. Na wszystkich frontach Olkowski zagrał w czternastu meczach, spędzając na boisku 1031 minut, ale ostatnio ma problem nawet z tym, by zasiadać na ławce rezerwowych swojej drużyny.
Podczas zimowego okienka transferowego obrońcę łączono z takimi klubami jak Lech Poznań i Legia Warszawa, ale ostatecznie pozostał on w Kolonii. – Byliśmy dogadani. Resztę tej historii znamy. Gumny został w Lechu, ja w Kolonii. Brakowało mi konkretu, jasnej decyzji – powiedział Olkowski w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.
– Jestem realistą. Skoro nie gram, nie mogę myśleć o kadrze, choć mistrzostwa świata to marzenie każdego piłkarza. Reprezentacja ma bardzo silną prawą stronę. Piszczek, Bereszyński, Jędrzejczyk, Kędziora, Gumny… Lista jest długa. Może kiedyś jeszcze uda mi się wrócić – dodał.
Po raz ostatni Paweł Olkowski zagrał w zespole narodowym w październiku 2015 roku podczas meczu z Irlandią (2:1) w ramach eliminacji do mistrzostw Europy.
Polska awansuje na mundial? Symulacja pokazała procentowe szanse kadry!
Już jutro reprezentacja Polski zaczyna ostateczną walkę o mistrzostwa świata. Czy biało-czerwoni przejdą baraże? Matematyka daje na to konkretne szanse.
Wyczekiwany powrót. Co Jakub Moder może dać reprezentacji Polski?
Jakub Moder dostał pierwsze powołanie do reprezentacji Polski za kadencji Jana Urbana. Mimo powrotu do gry po półrocznej przerwie pomocnik Feyenoordu Rotterdam ma duże szanse, aby znaleźć się w pierwszym składzie na barażowy półfinał z Albanią.