Kilka dni temu informowaliśmy o apelu francuskiej policji, która domagała się zamknięcia strefy kibica w Paryżu. Wszystko ze względu na wciąż spore zagrożenie atakami terrorystycznymi w trakcie mistrzostw Europy. Jak się okazało, organizatorzy i włodarze stolicy uznali, że nie przychylą się do wniosku służb.
Paryż niczym oblężona twierdza w trakcie mistrzostw Europy
Strefa kibica w Paryżu będzie położona w najbardziej charakterystycznym miejscu miasta, czyli pod Wieżą Eiffla. Podczas meczów Euro będzie się mogło w niej zgromadzić maksymalnie 92 tysiące osób, co zdaniem policji będzie wręcz zachętą dla terrorystów, którzy chcą uderzyć na Francję w trakcie Euro.
Co to wszystko oznacza dla kibiców? Wiadomo już, że fanzona zamknięta nie zostanie, jednak wiemy także, że będzie ona bardzo pilnie strzeżona. Wejść do strefy będą pilnować uzbrojeni komandosi francuskich służb i policjanci z psami. Każdy zainteresowany będzie także dokładnie przeszukany przed wejściem na plac pod Wieżą Eiffla i przejdzie pod specjalną bramką wykrywającą materiały wybuchowe.
Jak donoszą lokalne media, już w samej strefie bezpieczeństwa będzie pilnować 400 funkcjonariuszy w cywilu.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.