Paryż pożegnał legendę. Zlatan odchodzi w wielkim stylu
Wydarzeniem ostatniej kolejki Ligue 1 w sezonie 2015-16 było rzecz jasna pożegnanie Zlatana Ibrahimovicia. Doświadczony Szwed wybiegł w sobotni wieczór po raz ostatni na boisko w koszulce Paris Saint-Germain i oczywiście zdołała uświetnić swoje odejście golem.
Francja pożegnała wielką legendę światowego futbolu
Ibrahimović trafił na Parc des Princes w 2012 roku. Od tego czasu wywalczył wraz z kolegami cztery tytuły mistrzowskie we Francji, a także trzykrotnie był wybierany najlepszym piłkarzem Ligue 1.
W bieżącej kampanii 34-letni Ibrahimović wystąpił w 49 spotkaniach (przed sobotnim meczem) na wszystkich frontach w barwach PSG. W tym czasie udało mu się strzelić 46 goli i zapisać na swoim koncie 18 asyst.
Podczas meczu z Nantes kibice nie musieli zbyt długo czekać na rozpoczęcie popisu Zlatana. Ten wpisał się na listę strzelców już w 17. minucie.
Kolejne gole dorzucili Lucas i Marquinhos, a w doliczonym czasie gry jeszcze jedno trafieni dorzucił sam Ibrahimović, który tym samym ustanowił nowy rekord.
Tymczasem Zlatan żegna się z kolejnym rekordem – 38 bramek w sezonie, rekord Bianchiego pobity! #PSG#Zlatan
Co działo się na pozostałych francuskich boiskach? Do sporej niespodzianki doszło na Stade Auguste Delaune, gdzie miejscowe Reims rozgromiło Olympique Lyon, czyli wicemistrza Francji aż (4:1).
Swój mecz wygrali piłkarze AS Monaco. Drużyna z Księstwa pokonała przed własną publicznością Montpellier (2:0) i zajęła trzecie miejsce w stawce.
Nie popisało się Stade Rennes z Kamilem Grosickim w składzie. Ekipa z Bretanii przegrał na swoim terenie z Bastią (0:2) i ostatecznie zakończyła sezon na ósmej lokacie w tabeli ligi francuskiej. Reprezentant Polski przebywał na boisku do 67. minuty.
Jakub Moder odbudowuje formę po kontuzji pleców, przez którą stracił całą rundę jesienną. W spotkaniu z Utrechtem Polak po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w wyjściowym składzie i zanotował swój pierwszy punkt w klasyfikacji kanadyjskiej.