Goran Pandew golem strzelonym w 88. minucie rewanżowego spotkania 1/8 finału Ligi Mistrzów z Bayernem Monachiium zapewnił Interowi awans do ćwierćfinału. Jak przyznał po meczu Macedończyk, był to najważniejszy gol w jego karierze.
– Piłka nożna to bardzo nieprzewidywalna rzecz, dlatego wierzyłem, że możemy osiągnąć dobry rezultat. W drugiej połowie zagraliśmy znakomicie i udało nam się awansować – mówił po meczu Pandew.
– Ten gol był najważniejszym trafieniem w mojej karierze. Ważniejszym nawet od bramki strzelonej podczas Klubowych Mistrzostw Świata – przyznał piłkarz. – Dedykuję go mojej rodzinie, kolegom z zespołu, całemu klubowi i wszystkim kibicom. Odpłaciłem im za to, że zawsze we mnie wierzyli.
– Po pierwszej połowie nikt w nas nie wierzył. Tylko my wierzyliśmy w siebie, bo jesteśmy Interem – podkreślił Macedończyk.
Szok w Anglii! Southampton wyrzucone z playoffów! To jednak nie koniec kar
Święci zostali wyrzuceni z playoffów o awans do Premier League za wielokrotne szpiegowanie rywali w tym sezonie. Do tego klub ukarano odjęciem punktów, które wejdzie w życie w kolejnym sezonie.