Padła zapowiedź wzmocnień Jagiellonii. „Nudy nie będzie”
Sporo wskazuje na to, że Jagiellonia Białystok zimą nie będzie próżnowała na rynku transferowym. Rąbka tajemnicy w tej sprawie uchylił dyrektor sportowy klubu z Podlasia, Łukasz Masłowski.
W czwartek podopieczni Adriana Siemieńca zremisowali bezbramkowo z AZ Alkmaar w ostatniej kolejce fazy zasadniczej Ligi Konferencji. Jaga uplasowała się na 17. lokacie w tabeli i drugi rok z rzędu zagra w rundzie wiosennej w europejskich pucharach.
Po zakończeniu meczu w Holandii wywiadu na antenie Polsatu Sport udzielił dyrektor Masłowski, nakreślając plany na najbliższe okno transferowe. – Planujemy trzy, cztery ruchy zrobić. Jeśli chodzi o pozycje, to od jakiegoś czasu już mówimy, że będzie to skrzydłowy, lewy obrońca, a pozostałe jeszcze poddamy szerszej dyskusji. Przyjdzie czas na podsumowanie całej rundy. Prawdopodobnie będą też transfery wychodzące, więc nudy nie będzie, bierzemy się do roboty, bo jesień była trudna, a wiosna będzie jeszcze trudniejsza – powiedział działacz.
Jagiellonia wiosną liczyła się będzie najprawdopodobniej również w grze o mistrzostwo Polski. Drużyna Siemieńca zajmuje obecnie najniższy stopień podium, mając do rozegrania jeszcze jeden zaległy mecz. Czy mistrzowi Polski z sezonu 2023-24 uda się powtórzyć ten historyczny wyczyn? (FT)
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.