Tottenham Hotspur już niedługo przeprowadzi się na swój nowy stadion. Obiekt został już oficjalnie ukończony, a klub czeka obecnie na decyzję władz federacji, która musi wydać zgodę na to, by „Koguty” mogły opuścić Wembley.
Tottenham już niedługo wprowadzi się na nowy stadion (fot. Reuters)
Po tym jak Tottenham pożegnał się z wysłużonym White Hart Lane, swoje domowe mecze rozgrywał właśnie na największym angielskim stadionie – legendarnym Wembley. Budowa nowego obiektu się przeciągała, jego otwarcie było przekładane kilka dobrych razy, ale wszystko wskazuje na to, że saga związana z domem „Spurs” dobiega już do końca.
Żeby stadion mógł zostać dopuszczony do rozrywania na nim meczów w ramach Premier League oraz Ligi Mistrzów, najpierw trzeba na nim zorganizować dwa mecze testowe. Pierwszym będzie starcie Tottenhamu i Southampton w kategorii U-18, a następnie spotkanie legend Tottenhamu. Na pierwszy mecz wpuszczony zostanie 30 tysięcy widzów, na drugi 45.
Jeśli podczas tych spotkań nie zostaną wykryte żadne nieprawidłowości, a wszystkie stadionowe systemy będą działać tak jak należy, obiekt otrzyma zielone światło na oficjalną inaugurację. Ta miałaby przypaść na czas meczu z Brighton lub Crystal Palace.
Tottenham musi się spieszyć, ponieważ już niedługo będzie musiał potwierdzić, gdzie rozegra swoje ćwierćfinałowe spotkanie w Champions League.