Środowy trening reprezentacji Polski dał być może odpowiedź na to, w jakim składzie polska kadra wystąpi w meczu ze Słowacją. I kto wie, czy wspomniane zestawienie nie będzie powielone w konfrontacji otwierającej UEFA Euro 2012.
Podczas popołudniowego treningu Franciszek Smuda zarządził wewnętrzną gierkę. Franz podzielił piłkarzy na dwa zespoły, z których pierwszy – z małymi wyjątkmi – bez dwóch zdań nazwać można najmocniejszym składem, jakim na tę chwilę dysponuje selekcjoner polskiej kadry.
Wspomnianymi, małymi wyjatkami wydają się być Przemysław Tytoń oraz Rafał Wolski. Bramkarz PSV Eindhoven prezentuje wysoką formę, ale mimo wszystko ciężko przypuszczać, żeby był w stanie wygryźć ze składu zdrowego i palącego się do gry Wojciecha Szczęsnego. Wolski natomiast podczas zgrupowania w Lienz spisuje się znakomicie i jest największym odkryciem ostatniego tygodnia, ale nie jest jeszcze w stanie posadzić na ławce Ludovica Obraniaka. Piłkarz Bordeaux założyłby zapewne plastron podczas wtorkowej gierki gdyby nie fakt, że wciąż nie może dojść do siebie po ostatnim meczu w Ligue1. W środę trenował lżej w siłowni, ale systematycznie będą mu zwiększane obciążenia treningowe.
Pozostali piłkarze wydają się jednak zawodnikami pierwszego wyboru i nie ma się co dziwić, że Smuda będzie chciał im powierzyć zarówno los tej kadry, jak i swój własny. Trójka z Dortmundu to oczko w głowie selekcjonera, para Wasilewski – Perquis na środku obrony to efekt długich i ostatecznie owocnych poszukiwań. Zastanawiać może jednynie, czy na lewej stronie zdołają utrzymać się Sebastian Boenisch oraz Maciej Rybus. Pierwszy chwalony jest wprawdzie przez trenerów, ale gołym okiem widać, że brakuje mu zarówno pewności siebie, jak I „fit” formy fizycznej. Rybus natomiast od tygodnia usilnie podgryzany jest przez Kamila Grosickiego – dynamicznego, ruchliwego, niezwykle szybkiego.
W tym momencie wydaje się więc, że Smuda w przypadku pierwszego składu kadry ma tylko dwie niewiadome – lewa obrona oraz lewa pomoc.
Polska ze Słowacją zagra w sobotę. Początek meczu w Klagenfurcie o godzinie 17:00. Portal PilkaNozna.pl przeprowadzi relacje LIVE z tego spotkania.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.