Cristiano Ronaldo zdobył jedyną bramkę meczu Norwich City – Manchester United. W drużynie gospodarzy od pierwszej minuty grał Przemysław Płacheta, który zaliczył dobry występ.
CR7 zapewnił Manchesterowi United zwycięstwo. (fot. Reuters)
Oszczędnie z przodu, szczelnie z tyłu. Tak należy określić Czerwone Diabły pod wodzą Ralfa Rangnicka po pierwszych dwóch spotkaniach ligowych. Oba zakończyły się jednobramkowym zwycięstwem. W obu David de Gea zachował czyste konto.
Wynik starcia z Kanarkami mógł być inny. Okazji bramkowych nie brakowało, i to zarówno dla gospodarzy, jak i gości. Po uderzeniu z rzutu wolnego autorstwa Alexa Tellesa piłka odbiła się od muru i trafiła w poprzeczkę. Tim Krul dobrze spisał się przy strzałach Cristiano Ronaldo i Harry’ego Maguire’a. De Gea wykazał się przy próbach Temu Pukkiego oraz Ozana Kabaka.
Jedynym, który trafił do siatki, był jednak Ronaldo. Portugalczyk najpierw wywalczył, a następnie wykorzystał rzut karny. Znów był dla Czerwonych Diabłów kluczowy.
13 goli Cristiano Ronaldo od powrotu do Manchesteru United: ▪️10 zapewniających prowadzenie ▪️3 dające wyrównanie ▪️4 na wagę zwycięstwa ▪️1 gwarantujący remis
Na razie Manchester United Rangnicka nie błyszczy, ale osiąga dobre wyniki. Na ten moment zajmuje piąte miejsce w tabeli Premier League.
W barwach Norwich City 70 minut rozegrał Przemysław Płacheta. Polak pokazał się z dobrej strony, a jego najlepszą akcją był drybling w polu karnym rywala zakończony celnym strzałem. Dean Smith raczej nie żałował, iż dał byłemu piłkarzowi Śląska Wrocław szansę.
Salah już się pożegnał? Słodko-gorzki triumf Liverpoolu
Liverpool pokonał Crystal Palace 3:1 i awansował na 4. miejsce w ligowej tabeli Premier League. Niewykluczone, że był to ostatni mecz Mohameda Salaha w The Reds.