Oświadczenie Radomiaka po piątkowej awanturze w meczu z Koroną
Wczoraj tuż po zakończeniu meczu Radomiaka z Koroną Kielce doszło do skandalicznych scen, przez co na murawie musiała się pojawić policja. Radomiak wydał w tej sprawie stosowne oświadczenie.
Tuż po zakończeniu meczu Radomiaka z Koroną doszło do olbrzymiej awantury. Jednym z prowodyrów całego zajścia był jeden z kibiców, który znalazł się na murawie i zaatakował graczy Korony. Ktoś rzucił także butelką w jednego z przedstawicieli Korony, wskutek czego musiał udać się do szpitala.
Radomiak wydał w tej sprawie oficjalne oświadczenie, informując, że osoby odpowiedzialne za to zamieszanie zostały zidentyfikowane i już teraz otrzymały zakaz stadionowy. Niemniej jednak, w ich sprawie będzie postępowanie karne.
„Obaj sprawcy przedmiotowego zdarzenia zostali już zidentyfikowani – jeden bezpośrednio po zakończeniu meczu, drugi zaś w wyniku szczegółowej analizy zapisu monitoringu stadionowego. Niezależnie od postępowań karnych, które będą wobec nich prowadzone, i potencjalnych roszczeń odszkodowawczych Radomiak S.A. wystawił już wobec obu osób klubowe zakazy stadionowe.” – czytamy.
Mazowiecki klub przeprosił także Michała Siejaka, który doznał urazu głowy po uderzeniu butelką. „Pragniemy wyrazić ubolewanie wobec sytuacji, w której ucierpiał pracownik Korony Kielce – Pan Michał Siejak. Składamy mu szczere przeprosiny oraz życzymy szybkiego powrotu do pełni zdrowia.”.
Dwie gwiazdy Rakowa kontuzjowane! Jest oficjalny raport medyczny
Raków Częstochowa zmaga się z urazami swoich najważniejszych graczy. Jeden z nich wypada na kilka tygodni, a drugi może nie zagrać w najbliższym meczu.