O godzinie 17:30 rozpocznie się mecz Manchesteru City z Arsenalem – dwóch z trzech pretendentów do mistrzostwa Anglii. Mecz, który zaważy na losach rywalizacji o tytuł.
Arsenal znajduje się w wybornej formie. Co na to Manchester City? (fot. Forum)
Zaważy to znaczy będzie miał na nie wpływ, niekoniecznie je rozstrzygając. Nie licząc trwającej, do końca sezonu pozostało osiem kolejek (choć Obywatele i Kanonierzy mają do nadrobienia zaległości, więc rozegrają dziewięć spotkań). Dużo może się jeszcze w ich trakcie zmienić.
Tym niemniej ewentualny zwycięzca dzisiejszej potyczki zyska zastrzyk pewności siebie i zasieje wątpliwość w obozie oponenta. Jeśli wygrają gospodarze, wyprzedzą gości o dwa punkty. Jeśli triumf odniosą goście, powiększą przewagę nad gospodarzami do czterech oczek.
Na ten moment liderem tabeli jest Arsenal. Ma tyle samo punktów, co wicelider z Liverpoolu (64) i jeden więcej od trzeciego w stawce Manchesteru City. W 2024 roku wygrał wszystkie osiem meczów ligowych. Znajduje się w wybornej formie.
Obywatele na identycznym dystansie odnieśli sześć zwycięstw i zanotowali dwa remisy.
W bieżącym sezonie obie drużyny mierzyły się ze sobą dwa razy. Dwa razy górą byli londyńczycy. Starcie o Tarczę Wspólnoty wygrali po serii rzutów karnych. Spotkanie ligowe rozstrzygnęło trafienie Gabriela Martinelliego.
Żadna z tych potyczek nie odbyła się jednak na Etihad Stadium. Po raz ostatni Arsenal wygrał tam w 2015 roku. W minionym sezonie przegrał 1:4, co praktycznie zakończyło jego starania o mistrzostwo.
Jak będzie tym razem? Kto spisze się lepiej w ostatnim w tych rozgrywkach bezpośrednim starciu pretendentów do mistrzostwa Anglii?
Kibice Tottenhamu w cyrku się nie śmieją. Igor Tudor blisko zwolnienia!
Sytuacja w Tottenhamie jest kryzysowa i bardzo możliwe, że Koguty najzwyczajniej spadną w tym sezonie z Premier League. Igor Tudor okazuje się słabym strażakiem i jego pobyt w Londynie wydaje się bliski końca.
Guardiola broni ważnego gracza. „Musi lepiej funkcjonować w systemie”
W spotkaniu 29. kolejki Premier League z Nottingham Forest, Phil Foden po raz pierwszy od prawie miesiąca, pojawił się w pierwszym składzie Manchesteru City. Choć znów zawiódł, Pep Guardiola nie zamierza go krytykować.
Oxford United odniósł ważne zwycięstwo z Preston w kontekście walki o utrzymanie w Championship. Pokaźnych rozmiarów cegiełkę od zwycięstwa The Us dołożył Michał Helik.