W Barcelonie trwa olbrzymie zamieszanie związane z RonaldemKoemanem i jego przyszłością. W Hiszpańskich mediach pojawiły się informacje, że Holender w piątek otrzymał informację, iż zostanie zwolniony po meczu z Atletico. Tak się jednak nie stało i nie stanie.
Jak donosi dobrze poinformowany dziennikarz GerardMoreno, w piątek Barcelona zadecydowała, że mecz z Atletico będzie ostatnim, w którym drużynę poprowadzi Koeman. W poprzednim sezonie klub miał dojść do porozumienia z jednym szkoleniowcem (nieoficjalnie mówiło się o Xavim) i do zmiany miało dojść tuż po spotkaniu.
Tak się jednak nie stało i w najbliższych dniach się nie stanie. W sobotę rano doszło do spotkania Koemana z JoanemLaportą i Holender przekonał prezydenta, że jest w stanie wyciągnąć zespół z kryzysu. Szef Blaugrany zmienił zdanie i postanowił dać szkoleniowcowi ostatnią szansę.
Zdaniem Moreno, Barca jest już dogadana z Xavim i kwestią czasu pozostaje przejście Hiszpana na Camp Nou. Do takiego ruchu może dojść w każdym momencie. Nie jest wykluczone, że były pomocnik Barcy wróci do stolicy Katalonii dopiero po tym sezonie.
Kiedy zatem Laporta podejmie decyzję w sprawie Koemana? Hiszpańskie media informują, że Holender ma trzy mecze na poprawę sytuacji. Barcelona zmierzy się w nich z Valencią, Dynamem Kijów i Realem Madryt. Żaden trener, z którym Barca prowadziła rozmowy, nie chciał przejmować drużyny tuż przed El Clasico.
Ancelotti ma problem. Obrońcę Canarinhos czeka długa absencja
Na zbliżających się wielkimi krokami mistrzostwach świata nie wystąpi Eder Militao. Środkowy obrońca nabawił się urazu, który wyklucza go z gry na około pół roku.
Skandal na meczu w Hiszpanii! Cios prosto w twarz [WIDEO]
W meczu Hueski z Realem Zaragoza doszło do skandalicznej sytuacji. Golkiper Esteban Andrada został ukarany czerwoną kartką, po czym uderzył rywala pięścią w twarz.