Przejdź do treści
Ostatni taniec Loewa

Ligi w Europie Świat

Ostatni taniec Loewa

Jak wiadomo Joachim Loew postanowił pożegnać się z reprezentacją Niemiec. Decyzja jak najbardziej zrozumiała i logiczna, ale zanim do tego dojdzie, Jogiego czekają jeszcze mistrzostwa Europy, czyli jego ostatni taniec.

Joachim Loew i reprezentacja Niemiec szykują się na Euro

MACIEJ IWANOW

W Niemczech kończy się pewna epoka. W marcu selekcjoner ogłosił, że po Euro rezygnuje ze stanowiska mimo kontraktu ważnego do grudnia 2022 roku. Reakcje były różne. Jedni dziękowali mu za piękne i niezapomniane chwile podczas brazylijskiego mundialu, inni cieszyli się, że w końcu podjął męską decyzję, choć i tak za późno. Wszyscy natomiast są zgodni co do jednego – jest to decyzja słuszna. Przez ostatnie trzy lata Loew stopniowo rujnował swój wizerunek, a kolejne kompromitacje coraz bardziej przyćmiewały wcześniejsze momenty chwały. Sama decyzja musiała być dla niego trudna. Jak podkreślał – podjął ją również ze względu na dobro pracodawcy i zbliżające się wielkimi krokami mistrzostwa Europy w Niemczech w roku 2024.

Kolejna historyczna klęska

-Ten turniej musi doprowadzić do eksplozji w naszym kraju. Podobnie jak letnia baśń z 2006 roku, kiedy Niemcy znowu były sobą zauroczone. I ta eksplozja nie może zawieść, bo trener utknął na swoim stołku – mówił Loew po ogłoszeniu decyzji. Przede wszystkim jednak zachował twarz i odchodzi z honorem. To jego najlepsza decyzja od czasu Pucharu Konfederacji w 2017 roku, kiedy pojechał na turniej z odmłodzonym składem i wygrał go w cuglach.

Trzy wiosenne spotkania eliminacji mistrzostw świata w Katarze miały być próbą generalną przed Euro. Loew miał dokonać przeglądu wojsk i wstępnie wyselekcjonować grupę, która w czerwcu będzie walczyła o europejski prymat. Po losowaniu grup el. MŚ padały przecież glosy, że konkurencja na jaką trafiły Niemcy jest tak mizerna, że radę dałaby nawet młodzieżówka Stefana Kuntza. Cóż, wprawdzie podopieczni Loewa rozpoczęli od zwycięstw z Islandią i Rumunią, ale najwyraźniej zbytnio się rozluźnili, bo trzecia przeszkoda okazała się już nie do przejścia. Porażka 1:2 z notowaną na 65. miejscu w rankingu FIFA Macedonią Północną spowodowała histerię, a Timo Werner, który niemiłosiernie spudłował w końcówce meczu jest obecnie symbolem wszystkich niemieckich nieszczęść z chaotycznym planem szczepień na czele. W historii eliminacji MŚ Niemcy przegrali wcześniej zaledwie dwa razy. To kolejny kompromitujący kamień milowy podczas kadencji Loewa, więc nie może dziwić, że znowu rozpoczęła się debata czy nie pożegnać się z nim jeszcze przed mistrzostwami Europy. Pierwsza dyskusja miała miejsce po mundialu w Rosji, gdzie po raz pierwszy w historii Niemcy odpadli już w fazie grupowej, a druga po haniebnym blamażu 0:6 z Hiszpanią w Lidze Narodów (poprzednio reprezentacja Niemiec przegrała tak wysoko w 1931 roku). Loew zatem przechodzi do historii, ale nie w takim stylu, jakby tego pragnął.

Nie da się ukryć, że gdyby był trenerem jakiegokolwiek klubu to już dawno pożegnałby się ze stanowiskiem. Nie można oprzeć się wrażeniu, że z jednej strony DFB ucinał wszelkie spekulacje i zostawił trenera za wcześniejsze zasługi, ale także i z powodu braku lepszej alternatywy. Aczkolwiek pół żartem, pół serio porażka z Macedonią może mieć dość pozytywne implikacje. Gdy Niemcy przegrywali w eliminacjach po raz pierwszy, to rok później dotarli do finału mundialu ’86 w Meksyku. Gdy przegrywali po raz drugi, to rok później awansowali do finału MŚ 2002 w Korei i Japonii.

Czego oczekiwać podczas Euro?

Loew ostatnimi czasy wydaje się być przygnębiony, a ostatnia klęska tylko spotęgowała depresyjny nastrój. Piętnaście lat na stanowisku pierwszego trenera, a 17 lat w sztabie reprezentacji to szmat czasu. W futbolu – wręcz epoka. Jeszcze siedem lat temu Loewa noszono na rękach, popularnością bił na głowę Angelę Merkel, ale łaska kibiców na pstrym koniu jeździ. Selekcjoner stał się tym, kogo ludzie mają już najzwyczajniej dość. Patrząc na wskaźniki telewizyjne oberwało się nie tylko jemu, ale i całej reprezentacji. Już dawno żadna kadra nie była tak „niekochana” przez lud jak właśnie obecna. W pewnym momencie zabrakło mu intuicji i dobrej metodologii, a piłkarski rozwój drużyny zachowywał się jak wskaźnik giełdowy – raz w górę, raz w dół. Ciągła krytyka i nieustanne pytania o utratę znaczenia drużyny narodowej. Loew stał się twarzą samonapędzającej się spirali, ciągnął w dół. Gdyby zrezygnował po triumfie w 2014 roku na wieki zostałby włączony do piłkarskiego Olimpu. Gdyby zrobił to po mistrzostwach w Rosji byłoby podobnie. Klęskę zrzuciłoby się na karb zmęczenia materiału i koniecznością zmian. Uporczywe trwanie na stanowisku kosztowało go wiele. Ale lepiej późno niż wcale. Szansą na zmazanie ostatnich win jest sukces w lecie, chociaż trudno tego oczekiwać.
Wprawdzie Loew po porażce z Macedonią powiedział, że w żadnym wypadku nie można tracić wiary i poczucia, że latem mogą rozegrać dobry turniej, a Ilkay Guendogan wtórował mu mówiąc, że półfinał jest planem minimum, to jednak niemieccy kibice są dalecy od optymizmu. Nie ma perspektyw na dobry wynik, a trzeba przypomnieć, że w grupie Niemcy zmierzą się z Francją i Portugalią, więc ciężko będzie od pierwszego meczu. Na analizę dokładnych szans będzie jeszcze czas po zakończeniu ligowego sezonu, ale do momentu ogłoszenia powołań na Euro Loew nie będzie w stanie uciec od jednego, najistotniejszego pytania: co z Thomasem Muellerem? Przez długi czas był zakładnikiem swojej pochopnej decyzji o odstawieniu go na boczny tor. Ale paradoksalnie teraz nie musi się już przyznawać do błędu i kluczyć szukając kolejnych wymówek. Może powołać będącego w fenomenalnej formie Muellera nie tracąc autorytetu.

Życie po kadrze

Mimo iż od trzech lat reprezentacja znajduje się w potężnym dołku i główną winę ponosi za to selekcjoner, to jednak osiągnięć w trakcie piętnastoletniej kadencji nikt mu nie odbierze. Być może ostatnie niepowodzenia przyćmiewają triumf z 2014 roku, kiedy to po 24 latach Niemcy ponownie zostali mistrzami świata. Możliwe, że zbyt długo grzał się w blasku trofeum, ale to właśnie pod wodzą Loewa reprezentacja sześć razy z rzędu grała w półfinale mistrzostw Europy i świata. Dla pesymistów, dla których szklanka jest zawsze do połowy pusta przełożyło się to na „zaledwie” jedno złoto i jedno srebro. Tym bardziej że miał do dyspozycji najlepsze od lat 70. pokolenie piłkarzy.
Na pewno nie będzie narzekał na brak ofert pracy. Jego nazwisko już pojawia się w kontekście dużych klubów. Odezwało się też tureckie Fenerbahce, które miał okazję już kiedyś trenować. Trudno jednak oczekiwać, że podejmie nowe wyzwanie chwilę po końcowym gwizdku mistrzostw. Dla samego Loewa nie ma na razie tematu pracy po Euro. Liczy się tylko reprezentacja i turniej: – Szczerze mówiąc nie wiem co dzieje się z moim doradcą. Powiedziałem mu, że nie chcę być konfrontowany z niczym przed finałami mistrzostw Europy. Dla mnie liczy się teraz tylko pełna koncentracja. To jedyny cel jaki mam. Do tego czasu nie będę z nikim rozmawiać.

Z tego co przebąkiwał mimochodem na pewno wyklucza angaż jako ekspert telewizyjny. Jego poprzednicy kontynuowali karierę na wiele różnych sposobów. Juergen Klinsmann odbił się od Bayernu Monachium, zaliczył fatalny czas w reprezentacji USA, by ostatecznie pogrzebać swoją trenerską przyszłość w Hercie Berlin. Rudi Voeller zaliczył bardzo twarde lądowanie w Romie, gdzie rzucił ręcznik już po pięciu meczach, by wrócić do Bayeru Leverkusen jako dyrektor sportowy i tam trwa do dziś. Erich Ribbeck po kompromitujących mistrzostwach Europy w 2000 roku odszedł z kolei na emeryturę.

Koniec epoki

Po ME, po piętnastu latach pracy z reprezentacją, odchodzi Joachim Loew. Jesienią kanclerzem Niemiec po szesnastu latach przestanie być Angela Merkel, a po dziewiętnastu latach z muzycznego talent show „Deutschland sucht den Superstar” odszedł legendarny Dieter Bohlen. 2021 to zdecydowanie koniec pewnej epoki i według żartobliwych opinii koniec Niemiec jakie znamy.

W chwili gdy Loew ogłosił swoją decyzję momentalnie ruszyła też giełda jego potencjalnych następców. Gdy Juergen Klopp dał jasno do zrozumienia, że nigdzie się z Liverpoolu nie rusza, na „placu boju” pozostało trzech poważnych kandydatów: Hansi Flick, Stefan Kuntz i Ralf Rangnick. Pierwszego nie chce puścić Bayern, drugi do tej pory prowadził tylko młodzieżówkę, a trzeciemu mimo ogromnego poparcia opinii publicznej nie jest po drodze z niemieckimi władzami piłkarskimi. Dyrektor sportowy reprezentacji Oliver Bierhoff dostał czas na znalezienie następcy i ma swobodę działania. Pierwszy mecz po Euro kadra rozegra dopiero 2 września. Stawką trafnego wyboru są nie tylko zbliżające się mistrzostwa świata w Katarze, ale także mistrzostwa Europy w 2024 roku, które odbędą się w Niemczech. A dla naszych zachodnich sąsiadów będzie to turniej o podobnym znaczeniu co Sommermaerchen z 2006 roku. DFB lubi działać flegmatycznie i nie oczekujmy decyzji zbyt szybko. Bierhoff oświadczył, że żadnych plotek komentować nie będzie: – Mamy od tego wystarczająco dużo ekspertów…

Trzeba jednak przyznać, że ewentualny wybór Flicka byłby pięknym przedłużeniem swego rodzaju trenerskiej dynastii. Należy uzbroić się jednak w cierpliwość i śledzić na razie ostatni taniec Loewa. Niech będzie to prawdziwy finałowy pokaz na jaki zasłużył całokształtem swojej pracy.


Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 10/2026

Nr 10/2026

Ligi w Europie Świat

Świetny mecz Krzysztofa Piątka w Katarze! Dwa gole i asysta Polaka

Krzysztof Piątek pokazał się ze świetnej strony tuż przed startem zgrupowania reprezentacji Polski. Napastnik zdobył dwa gole i asystował w meczu przeciwko Al Saillya.

2025.10.09 Chorzow
Pilka nozna mecz towarzyski
Polska - Nowa Zelandia
N/z Krzysztof Piatek
Foto Tomasz Folta / PressFocus

2025.10.09 Chorzow
Football Friendly Game
Poland - New Zeland
Krzysztof Piatek
Credit: Tomasz Folta / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Co z obecnością Iranu na MŚ? Prezydent USA zabrał głos

Po ubiegłotygodniowym ataku Izraela i USA na Iran, władze kraju znad Zatoki Perskiej poinformowały o bojkocie MŚ 2026. Decyzję Irańczyków ws. udziału w mundialu, skomentował prezydent USA, Donald Trump.

FIFA World Cup, WM, Weltmeisterschaft, Fussball 2026 Official Draw FIFA President Gianni Infantino and U.S. President Donald Trump during the FIFA World Cup 2026 official draw at John F. Kennedy Center for the Performing Arts on December 5, 2025 in Washington, DC.  WASHINGTON DC United States Copyright: xWilliamxVolcovx
2025.12.05 Waszyngton
pilka nozna , mistrzostwa swiata 2026 , ceremonia losowania
Losowanie mistrzostw swiata 2026
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Finalissima w nowej lokalizacji! Messi i Yamal zagrają w innym kraju

Pod koniec marca odbędzie się "Finallisima", czyli mecz z udziałem reprezentacji Argentyny oraz Hiszpanii. Według mediów z Półwyspu Iberyjskiego, mecz zostanie przeniesiony do innej lokalizacji.

Argentina s forward Lionel Messi celebrates after scoring a goal against Bolivia during the South American qualification football match for the FIFA World Cup, WM, Weltmeisterschaft, Fussball 2026 at the Monumental stadium in Buenos Aires on October 12, 2024. BUENOS AIRES ARGENTINA *** Argentina s forward Lionel Messi celebrates after scoring a goal against Bolivia during the South American qualification football match for the FIFA World Cup 2026 at the Monumental stadium in Buenos Aires on October 12, 2024 BUENOS AIRES ARGENTINA Copyright: xALEJANDROxPAGNIx
2024.10.15 Buenos Aires
pilka nozna kwalifikacje mistrzostw swiata
Argentyna - Boliwia
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Skandaliczne sceny w Brazylii! 23 czerwone kartki w jednym meczu [WIDEO]

Pod koniec meczu Cruzeiro z Atletico Mineiro doszło do wielkiej awantury pomiędzy graczami obu ekip. Sędzia łącznie pokazał aż 23 czerwone kartki!

Skandaliczne sceny w Brazylii! 23 czerwone kartki w jednym meczu [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Last Dance Neymara? Jest na liście Ancelottiego

Neymar znów przyciąga uwagę piłkarskiego świata. Brazylijczyk wrócił po kontuzji, zdobył dwa gole w barwach Santosu i według medialnych doniesień może znaleźć się w kadrze Brazylii na nadchodzące Mistrzostwa Świata.

Santos, Brazil - November 28: Neymar Junior of Santos during the Brasileirao 2025 match between Santos and Sport Recife at Vila Belmiro on November 28, 2025 in Santos, Brazil. (Photo by William Oliveira/Eurasia Sport Images) (Photo by Eurasia Sport Images/Just Pictures/Sipa USA)
2025.11.28 Santos
pilka nozna liga brazylijska
Santos - Sport Recife
Foto Just Pictures/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej