Oskar Pietuszewski ma za sobą debiut w barwach FC Porto. Były zawodnik Jagiellonii Białystok rozpoczął ligowe spotkanie z Vitórią Guimarães na ławce rezerwowych, jednak w 73. minucie pojawił się na murawie, zastępując Borję Saiza.
Pierwsze minuty Polaka były dość zachowawcze. Rzadko uczestniczył w grze, a gdy już miał piłkę, nie zawsze podejmował poprawne decyzje, notując kilka niedokładnych podań. Przełom nastąpił w 82. minucie – Pietuszewski wdarł się w pole karne i został sfaulowany przez jednego z obrońców rywali. Arbiter wskazał na jedenasty metr, a rzut karny na bramkę zamienił Alan Varela.
W końcówce spotkania Pietuszewski jeszcze kilkukrotnie miał kontakt z piłką, jednak poza wywalczonym rzutem karnym nie pokazał nic szczególnego i zanotował dyskretny, choć poprawny występ. Niemniej miał swój udział 9. zwycięstwie Porto z rzędu.
Od pierwszej minuty wystąpił natomiast Jakub Kiwior. Obrońca reprezentacji Polski po raz kolejny zaprezentował się z bardzo dobrej strony – pewnie grał w defensywie i skutecznie neutralizował ofensywne zapędy przeciwników.
Jan Bednarek, podobnie jak Pietuszewski, rozpoczął mecz na ławce rezerwowych, co było konsekwencją niedawnego urazu mięśniowego. Środkowy obrońca pojawił się jednak na boisku w końcówce spotkania.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zibi
19 stycznia, 2026 09:03
Brawo Oskar!!! Dużo zdrowia a sukcesy sportowe przyjdą poparte pracą!
Żukowski trafi do reprezentacji Polski? „Zobaczymy, jak się prezentuje”
Mateusz Żukowski świetnie spisuje się w 1.FC Magdeburg (2. Bundesliga). Czy 24-letni napastnik jest brany pod uwagę pod kątem powołania do reprezentacji Polski?
Reprezentant Polski w hicie ligi portugalskiej musiał opuścić plac gry z uwagi na kontuzję. Pierwsze obrazki grymasu bólu zawodnika wypożyczonego z Arsenalu były dość martwiące.
Brawo Oskar!!! Dużo zdrowia a sukcesy sportowe przyjdą poparte pracą!