Największym wygranym transferu Marcina Komorowskiego z Legii do Groznego może okazać się… Inaki Astiz! Hiszpański obrońca wraca do pierwszego składu Legii Warszawa.Zobacz aktualną tabelę Ekstraklasy – KLIKNIJ!
– Jestem gotowy, teraz tylko trener mnie musi wystawić. Po to trenuję, by w razie konieczności pojawić się na boisku. Robię wszystko, by na mnie postawiono, ale niestety, ja o tym nie decyduję – przyznaje zawodnik w wywiadzie w Przeglądem Sportowym.
Piłkarz zapewnia jednak, że nie myślał o odejściu z klubu, gdy permanentnie zasiadał na ławce rezerwowych. – Pół roku to za krótko, aby podejmować jakieś radykalne decyzje. Gdybym nie miał miejsca przez cały sezon, to na pewno usiadłbym, zastanowił się, przeanalizował, co było źle, w którym momencie zawiodłem. Wtedy można zacząć myśleć o odejściu.
W niedzielę Legia zagra arcyważny mecz we Wrocławiu. Astiz uważa, że potyczka ze Śląskiem może bardzo wpłynąć na walkę o mistrzostwo Polski. – Mamy pięć punktów straty, w niedzielę możemy być blisko lidera, lub bardzo daleko. W tym drugim przypadku znajdziemy się w trudnej sytuacji. Musielibyśmy wygrać wszystkie mecze do końca, a Śląsk stracić wiele punktów.
51 transferów Legii Warszawa od ostatniego tytułu mistrzowskiego [RANKING]
W 2021 roku Legia po raz ostatni patrzyła na wszystkich z góry. Mimo dużych nakładów i grubych zakładów, że tym razem to już na pewno, później mistrzostwo zdobywali inni. Wiele rzeczy poszło nie tak, ale najłatwiej uderzyć w transfery. To jak to z nimi było?
Ostatnim meczem 21. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy będzie starcie Bruk-Betu Termalica Nieciecza z Górnikiem Zabrze. Walczące o utrzymanie Słonie nie mogą sobie pozwolić na porażkę.
Zajmująca 8. miejsce Korona Kielce traci tylko 3 punkty do będącej na 2. pozycji Wisły Płock. Zarówno w pierwszej, jak i drugiej "dziesiątce" Ekstraklasy jest naprawdę ciasno.