W pierwszym sobotnim meczu 13. kolejki Ligue 1 nie było niespodzianki. Olympique Lyon pokonał w delegacji Guingamp (4:2). Dzięki tej wygranej OL umocnił się na czwartej pozycji w ligowej tabeli.
Olympique Lyon wygrał na boisku outsidera (fot. Reuters)
Starcie Guingamp z Lyonem – przynajmniej w teorii – nie powinno przynieść zbyt wielu emocji. Na boisku spotkali się w końcu piłkarze ostatniego zespołu w lidze francuskiej i kandydata do wywalczenia wicemistrzostwa kraju (wydaje się, że tylko taki cel pozostał OL przy tak znakomitej postawie Paris Saint-Germain).
Wydawało się, że gości odniosą spokojne zwycięstwo, jednak gospodarze postawili im bardzo trudne warunki i od początku dali jasny sygnał, że tanio skóry nie sprzedadzą.
Lepiej w spotkanie weszli właśnie gracze Guingamp, którzy wyszli na prowadzenie w 21. minucie po trafieniu Marcusa Thurama. Goście długo nie byli się w stanie podnieść po takim ciosie i dlatego straty zdołali odrobić dopiero po zmianie stron. Kiedy jednak mur obronny gospodarzy został skruszony, to worek z bramkami rozwiązał się na dobre.
Pomiędzy 62. i 73. minutą Lyon zdobył trzy gole: jednego strzelił Houssem Aouar, a dwa kolejne dołożył Memphis Depay. W obliczu tak zmasowanej ofensywy, można było postawić tezę, że Guingamp już się nie podniesie, jednak kiedy Thuram zdołał wykorzystać karnego, a miejscowi złapali kontakt z faworytem, na boisku ponownie zrobiło się gorąco.
Ostatnie słowo należało ostatecznie do Lyonu, a konkretnie do Maxwela Corneta i to goście mogli się cieszyć po ostatnim gwizdku cieszyć ze zwycięstwa.
Memphis Depay est désormais le meilleur buteur (6 buts) et meilleur passeur (6 passes) de l’OL cette saison.
Il est également le meilleur buteur (18 buts) et le meilleur passeur (16 passes) de l’OL en 2018.#EAGOL
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.