A wszystko za sprawą świetnego dogrania piki do Marcina Żewłakowa, co sprawiło, że lider nieoczekiwanie stracił dwa punkty.
To nie ostatnie okrągłe liczby Kosowskiego. Mecz w Warszawie był dwusetnym w polskiej ekstraklasie, a w której były reprezentacyjny pomocnik może pochwalić się 15 bramkami.
Grzegorz Pazdyk „Piłka Nożna” Źródło: GKS Bełchatów
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.