– Nasz dom położony jest w centrum Turynu, ale trochę na uboczu. Złodzieje musieli wiedzieć kogo i kiedy okraść. Sprawcy zostali uchwyceni na kamerach z monitoringu. Może ich złapią – zdradził Glik podczas rozmowy z dziennikiem „Fakt”.
Straty w mieszkaniu podstawowego obrońcy Torino i reprezentacji Polski wyceniono na około 30 tysięcy złotych. Policja prowadzi śledztwo w tej sprawie.
Spalletti może odetchnąć z ulgą. Juventus pokonał Napoli
W ostatnim czasie media spekulowały, że na ławce trenerskiej Starej Damy może dojść do roszady. Wygląda jednak na to, że Luciano Spalletti może złapać głęboki oddech.