Zalewski kolejny raz wybiegł na boisko jako ofensywny pomocnik, a nie jako wahadłowy. Widać, że ta zmiana pozycji mu służy. Polak emanował pewnością siebie, a w jego zagraniach widoczny był luz. W 23. zdecydował się uderzyć na bramkę rywala, ale była to próba niecelna. Najlepszą akcję przeprowadził w 37. minucie, gdy indywidualnie przedarł się przez środek boiska i wystawił piłkę Medhiemu Taremiemu, który przegrał pojedynek z Pepe Reiną. W końcówce pierwszej połowy zobaczył już żółtą kartkę za faul na Nico Pazie, ale ostatecznie jej uniknął z powodu wcześniejszego przewinienia Reiny. Polak wyglądał dobrze również w drugiej połowie. Jeszcze w 78. minucie uderzył z dystansu, lecz ponownie niecelnie. Dwie minuty później opuścił boisko.
Również liczby potwierdzają jakość występu reprezentanta Polski. Celność jego podań wynosiła 85 %. Wygrał 5 na 8 pojedynków. Dwa razy sfaulował i również dwukrotnie był faulowany. Tym razem nie wykazał się w defensywie, ale głównie dlatego, że teraz ma inne zadania. Całościowo był to naprawdę obiecujący występ Zalewskiego.
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Krzysztof
24 maja, 2025 07:40
Jak wychodzi to zwykle nie zawodzi. Wielu „ekspertów” mocno się pomyliło co do niego.
mkxsn
24 maja, 2025 16:58
jak go wystawią na finał z bayernem to odpali petardy
Koniec z tym wstydem! Reprezentacja Polski przestanie być bezdomna!
Polski Związek Piłki Nożnej wydzierżawił boisko do treningów dla reprezentacji Polski. To oznacza, że kadra wkrótce skończy tułaczkę pomiędzy różnymi obiektami, a trenować będzie w jednym miejscu. O szczegółach opowiada Przemek Pawlak.
Lewandowski rozwiał wątpliwości ws. swojej obecności na najbliższym zgrupowaniu kadry. „Od początku nie było takiego założenia”
Robert Lewandowski odniósł się w rozmowie z portalem „WP Sportowe Fakty” do plotek w sprawie swojej obecności na zbliżającym się zgrupowaniu reprezentacji Polski. Jak się okazuje, informacje, jakoby kapitan naszej kadry narodowej był do dyspozycji Jana Urbana tylko w jednym meczu, są nieprawdziwe.
Nienajlepsze wieści w sprawie stanu zdrowia Przemysława Frankowskiego napływają z Francji. 51-krotny reprezentant naszego kraju nabawił się kontuzji, co stawia pod znakiem zapytania jego obecność na zbliżającym się zgrupowaniu kadry.
Jak wychodzi to zwykle nie zawodzi. Wielu „ekspertów” mocno się pomyliło co do niego.
jak go wystawią na finał z bayernem to odpali petardy