Korona Kielce nie należy, mówiąc oględnie, do finansowych potentatów T-Mobile Ekstraklasy, ale pod względem sportowym zaskoczyła wszystkich pozytywnie w obecnym sezonie. Nie tylko bezpardonowym stylem, polegającym na wysokim pressingu, ale i bardzo skuteczną grą.
Dlatego jak najbardziej uprawnione jest pytanie, które „PN” zadała szkoleniowcowi złocisto-krwistych, Leszkowi Ojrzyńskiemu: – Tak z ręką na sercu – stać Koronę na występ w europejskich pucharach?
– Czy finansowo i organizacyjnie, to trzeba zapytać działaczy. Natomiast sportowo – jak najbardziej! Byłaby do przeżycia przygoda, dla wielu zawodników najwspanialsza w karierze – mówi Ojrzyński z entuzjazmem. – Dlatego zrobimy wszystko, żeby dać sobie tę szansę. Szkoda jedynie, że w ostatniej kolejce może się rozstrzygać, czy to Legia będzie mistrzem, czy Korona wystąpi w europejskich pucharach. Do stołecznego klubu mam bowiem sentyment, przy Łazienkowskiej zaczynałem szkoleniową pracę – z zespołem trampkarzy, na dodatek teraz pierwszy zespół prowadzi mój dobry kolega ze studiów, Maciek Skorża. Kiedy już jednak przyjedziemy do Warszawy, postawimy trudne warunki. Sympatia zostanie w szatni. Postaramy się zagrać tak jak wiosną ze wszystkimi zespołami z czołówki. A przypomnę, że z reguły takie konfrontacje były w naszym wykonaniu udane…
Pogoń Szczecin dopina transfer. Milion euro na stole za napastnika FC Noah
Pogoń Szczecin jest o krok od sfinalizowania głośnego transferu. Do zespołu Portowców ma dołączyć Nardin Mulahusejnović, skuteczny napastnik FC Noah, który imponuje formą w Lidze Konferencji Europy.
Bruk-Bet domagał się karnego w meczu z Rakowem. Jest oficjalne stanowisko Kolegium Sędziów
Raków Częstochowa pokonał Bruk-Bet Termalikę 1:0 po trafieniu Iviego Lopeza, ale więcej niż o wyniku mówi się o kontrowersji w polu karnym gospodarzy. Kolegium Sędziów odniosło się do sytuacji, w której goście domagali się rzutu karnego za zagranie ręką.
Widzew Łódź chce piłkarza Legii Warszawa! To może być rekordowy transfer wewnętrzny!
Widzew Łódź w tym sezonie już dwukrotnie przebijał swój rekord transferowy. RTS chce pobić kolejny i dokonać największego transferu wewnętrznego w historii Ekstraklasy.