Przejdź do treści
2025.09.25 Radom
Pilka nozna STS Puchar Polski sezon 2025/2026
Radomiak Radom - KGHM Zaglebie Lubin
N/z Leszek Ojrzynski (Trener Head Coach)
Foto Tomasz Folta / PressFocus

2025.09.25 Radom
Football Polish Cup season 2025/2026
Radomiak Radom - KGHM Zaglebie Lubin
Leszek Ojrzynski (Trener Head Coach)
Credit: Tomasz Folta / PressFocus

fot. Tomasz Folta/PressFocus

Polska Ekstraklasa

Ojrzyński broni się pracą. Zagłębia nie stać na nic więcej niż bycie średniakiem

Gdy przed rozpoczęciem sezonu zastanawiano się, który szkoleniowiec może jako pierwszy stracić pracę, jednym z najczęściej wymienianych był Leszek Ojrzyński. Do 53-latka przylgnęła łatka strażaka – trenera potrafiącego szybko ugasić pożary i wyprowadzić drużynę na prostą, lecz niekoniecznie zbudować coś na dłuższą metę. Tymczasem, choć niektórym fanom Zagłębia Lubin może się to nie spodobać, po jedenastu kolejkach dorobek punktowy Miedziowych odzwierciedla ich rzeczywisty potencjał.

Filip Trokielewicz

Konia z rzędem temu, kto przewidziałby, że na tym etapie rozgrywek to właśnie lubinianie będą mogli pochwalić się najlepszą ofensywą w Ekstraklasie. Zwłaszcza że tego lata stolicę polskiej miedzi opuścił przecież motor napędowy w poprzednim sezonie – Tomasz Pieńko. Co więcej, Miedziowi stracili również Dawida Kurminowskiego, który z całą pewnością nie może zaliczyć bieżącego roku do udanych, ale w dalszym ciągu jest gwarantem przynajmniej kilku trafień. 26-latek powoli zaczyna zresztą rozkręcać się w Lechii Gdańsk, odpłacając się Johnowi Carverowi za zaufanie. Praktycznie nic nie zwiastowało, że podopieczni Ojrzyńskiego będą aż tak bramkostrzelni.

PRZEBUDOWA ATAKU

Szkoleniowiec miał twardy orzech do zgryzienia, musząc przebudować ofensywę. Tym bardziej że przyszło mu długo czekać na wzmocnienia. O ile Michalis Kosidis trafił do Lubina w lipcu, to transfer Leonardo Rochy został dopięty rzutem na taśmę w ostatnim dniu okna transferowego. Losy przenosin Portugalczyka z Rakowa Częstochowa do Zagłębia ważyły się niemal do samego końca. W pewnym momencie realny był nawet scenariusz, że lubinianie na tę rundę zostaną jedynie z Kosidisem w ataku. W odwodzie pozostaje jeszcze oczywiście Arkadiusz Woźniak, ale grę 35-latkiem na pozycji numer dziewięć w 2025 roku można byłoby potraktować jako prowokację. Przypomnijmy, że w końcówce inauguracyjnego meczu z Widzewem Łódź jako napastnik ustawiony był Aleks Ławniczak.

W obliczu niezbyt prężnych działań dyrektora sportowego Rafała Ulatowskiego, trener Ojrzyński znalazł rozwiązanie w postaci Marcela Reguły w roli napastnika. Był to strzał w dziesiątkę – młodzieżowy reprezentant Polski jest wręcz skrojony pod grę z kontry i zdobywanie wolnej przestrzeni, szukając miejsca za plecami obrońców. Niespełna 19-latek w jedenastu spotkaniach w tym sezonie strzelił cztery gole i dołożył dwie asysty, sprawiając, że w Lubinie nie zdążyli nawet zatęsknić za Pieńką. To, co odróżnia Regułę od piłkarza Rakowa, to fakt, że od początku dowozi konkrety. Pieńko bardzo długo miał natomiast problem z gwarantowaniem Zagłębiu liczb, nawet jeśli jego gra mogła się podobać.

Jest jednak jedna rzecz, za którą wypada pochwalić pion sportowy Miedziowych. W ostatnich latach na próżno było szukać pomysłu, patrząc na profil graczy sprowadzanych na Dolny Śląsk. Lubinianie miotali się od ściany do ściany – raz szukali dziewiątki mobilnej, dobrze odnajdującej się w grze kombinacyjnej, albo szukającej przestrzeni za plecami obrońców, innym razem sięgali po napastników będących typowymi lisami pola karnego, dobrze grających tyłem do bramki, lecz mało mobilnych. Zarówno Michalis Kosidis, jak i Leonardo Rocha wpisują się w pewnym stopniu w ten drugi profil, choć są piłkarzami nieco się od siebie różniącymi. W każdym razie wreszcie w działaniach Zagłębia na rynku zaczęła być widoczna jakaś konsekwencja.

NIEADEKWATNY MODEL GRY

Nominacja Leszka Ojrzyńskiego na szkoleniowca była nieoczywista. Nie jest tajemnicą, że numerem jeden na liście życzeń prezesa Pawła Jeża był po zwolnieniu Marcina Włodarskiego Czesław Michniewicz. Kiedy stało się jasne, że były selekcjoner reprezentacji Polski nie obejmie lubinian, włodarze klubu musieli wdrożyć plan B. Padło właśnie na Ojrzyńskiego, który wcześniej pozostawał bezrobotny przez dwa i pół roku. W kontrakcie 53-latka zawarta została klauzula prolongaty w przypadku utrzymania. Ojrzyński bez większych problemów zadanie wykonał, wobec czego została ona aktywowana.

Od początku można było mieć jednak wątpliwości, czy aby na pewno jest to optymalne rozwiązanie dla klubu, który na pierwszym miejscu stawia wprowadzanie młodzieży z akademii. Nie chodzi jednak o to, że Ojrzyński nie daje grać młodym zawodnikom, bo otrzymują oni u niego sporo minut. W tym sezonie wspomniany Reguła wyrasta na gwiazdę Zagłębia, coraz lepiej prezentuje się Filip Kocaba, a kilka szans otrzymał Kamil Nowogoński. W pucharowym spotkaniu z Radomiakiem Radom zagrali z kolei Jakub Kolan, Mateusz Dziewiatowski i powracający po kontuzji Igor Orlikowski. To raczej kwestia filozofii futbolu, jaką wyznaje trener Ojrzyński. W akademii Miedziowych młodzi piłkarze od małego uczą się posiadania futbolówki i operowania nią po ziemi, a także gry w ataku pozycyjnym, podczas gdy pierwszy zespół skupia się na prostych środkach – fazach przejściowych, grze z kontrataku i stałych fragmentach. Nie jest to zarzut wobec Ojrzyńskiego, wiadomo było przecież, jaki futbol zaordynuje. A jest to często piłka niezbyt wyrafinowana, ale skuteczna, co dla niego samego jako szkoleniowca w ostatecznym rozrachunku jest najistotniejsze. Dopóki wyniki się w miarę zgadzają, nikt nie będzie się przesadnie czepiał. Gorzej, jeśli nastąpi tąpnięcie. Potwierdza to jednak, że włodarze Zagłębia nie mają planu na to, jak zespół ma się prezentować w najbliższych latach, na co powinny być najmocniej kładzione akcenty i w którą stronę powinien podążać klub. Liczy się tylko to, co tu i teraz.

Najbardziej jaskrawym przykładem jest Cyprian Popielec – perełka akademii Miedziowych, dla której szansy od dłuższego czasu domagają się kibice. Problem w tym, że 18-latkowi będzie trudno odnaleźć się w aktualnym sposobie gry. To samo tyczy się Nowogońskiego, na którego po pierwszych występach spadła krytyka. Nie ma się czemu dziwić, że widząc brak pomysłu na rozwój Popielca, jego otoczenie raczej nie bierze pod uwagę pozostania w Lubinie na dłużej. Aktualnie wiele wskazuje na to, że od przyszłego sezonu jeden z największych talentów z rocznika 2007 przywdziewać będzie nowe barwy. Biorąc pod uwagę to, co mówi się o potencjale Popielca, może to być jeden z największych wyrzutów sumienia Miedziowych w ostatnich latach.

TRENERA BRONIĄ WYNIKI

Spoglądając prawdzie w oczy, Zagłębia nie stać dziś na nic więcej aniżeli spokojną grę w środku tabeli. Obecna pozycja lubinian w stawce odzwierciedla ich możliwości. Potwierdza to m.in. tabela punktów oczekiwanych, w której lubinianie zajmują 10. pozycję. Według modelu powinni mieć oni na koncie oczko więcej, niż zgromadzili do tej pory. Na korzyść Ojrzyńskiego działa to, że potrafił zbudować nie tylko Regułę, ale też odbudować kilku bardziej doświadczonych graczy. Michał Nalepa, który wcześniej był tykającą bombą w defensywie, stał się jedną z wiodących postaci w drużynie. Częściej ciężar odpowiedzialności za kreowanie sytuacji bierze na swoje barki Adam Radwański, przebłyski miewa też Damian Dąbrowski. Co najmniej kilku piłkarzy pod batutą Ojrzyńskiego weszło na zdecydowanie wyższy poziom niż u schyłku kadencji trenera Włodarskiego.

Weryfikacją pracy trenera będą jednak najbliższe tygodnie. W poprzednich latach to właśnie październik i listopad okazywały się dla Zagłębia najtrudniejsze. Biorąc pod uwagę cztery ostatnie sezony, Miedziowi w tych dwóch miesiącach zdobywali kolejno dwa, cztery, osiem i osiem oczek, przeważnie znajdując się w sporym kryzysie. 53-letniego szkoleniowca martwić może jednak to, że margines błędu jest niewielki. Jedno lub dwa potknięcia mogą sprawić, że Zagłębie znajdzie się tuż nad kreską, albo nawet w czerwonej strefie. Terminarz jest wymagający, ponieważ w czterech najbliższych kolejkach lubinianie zagrają z Legią Warszawa, Bruk-Bet Termaliką, Cracovią i Górnikiem Zabrze. W międzyczasie Miedziowych czeka też spotkanie z Widzewem w Pucharze Polski.

guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Zibi
Zibi
17 października, 2025 15:07

Leszek Ojrzyński powinien być trenerem Legii Warszawa

Jacek
Jacek
18 października, 2025 15:45
Odpowiedz  Zibi

Z tego co pamiętam, to parę sezonów temu niewiele brakowało

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 36/2026

Nr 36/2026

Polska Ekstraklasa

SKRÓT MECZU: Zagłębie Lubin 2:1 GKS Katowice

Zagłębie Lubin wygrało u siebie z GKS Katowice 2:1. Zobacz skrót z tego spotkania!

SKRÓT MECZU: Zagłębie Lubin 2:1 GKS Katowice
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Jest nowy lider! Tabela PKO BP Ekstraklasy

Sobota z Ekstraklasą za nami – Górnik Zabrze dzięki wygranej z Lechem Poznań zajął miejsce lidera rozgrywek. Jak wygląda pełna klasyfikacja?

2026.08.30 Zabrze
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
Gornik Zabrze - GKS Katowice
N/z Josema Sanchez radosc gol Gornik Zabrze
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2026.08.30 Zabrze
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Gornik Zabrze - GKS Katowice
Josema Sanchez radosc gol Gornik Zabrze
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Udany jubileusz Zagłębia Lubin. Miedziowi wygrywają na zakończenie soboty w Ekstraklasie

Zagłębie Lubin wygrało z GKS-em Katowice 2:1. Jednym z bohaterów tego spotkania był 19-letni wychowanek "Miedziowych" Kamil Nowogoński.

2026.09.12 Lubin
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
KGHM Zaglebie Lubin - GKS Katowice
N/z bramka gol radosc na 1-0 Kamil Nowogonski
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2026.09.12 Lubin
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027
KGHM Zaglebie Lubin - GKS Katowice
bramka gol radosc na 1-0 Kamil Nowogonski
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Echa meczu Górnik-Lech. „Definicja słowa team”

Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.

2026.09.12 Zabrze
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
Gornik Zabrze - Lech Poznan
N/z Erik Janza
Foto Weronika Morciszek / PressFocus

2026.09.12 Zabrze
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Gornik Zabrze - Lech Poznan
Erik Janza
Credit: Weronika Morciszek / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

SKRÓT MECZU: Górnik Zabrze 2:1 Lech Poznań

Górnik Zabrze wyrwał zwycięstwo z rąk mistrza Polski. Zobacz skrót meczu Górnik Zabrze – Lech Poznań!

SKRÓT MECZU: Górnik Zabrze 2:1 Lech Poznań
Czytaj więcej