Długo czekaliśmy na ten komunikat, po drodze było mnóstwo zawirowań, ale w końcu Portowcy oficjalnie ogłosili wybór nowego właściciela.
Zgodnie z ostatnimi doniesieniami medialnymi został nim Alex Hadighati. Już przedwczoraj w stolicy naszego kraju odbyły się decydujące negocjacje w tej sprawie.
Uczestniczyli w nich Jarosław Mroczek, Nilo Effori, a także właśnie Hadighati. Ten pierwszy pierwszy dzisiaj opublikował także specjalne oświadczenie, w którym donosił o przejęciu władzy nad Pogonią przez Hadighatiego.
Natomiast dzisiaj wydano oficjalne stanowisko klubu.
– Alex Haditaghi zostaje nowym właścicielem Pogoni Szczecin w ramach transakcji w ostatniej chwili, ratującej klub.
W ruchu, który bardziej przypomina hitowy film niż transakcję zakupu klubu piłkarskiego, Alex Haditaghi oficjalnie przejął Pogoń Szczecin, ratując klub przed nieuchronnym upadkiem finansowym zaledwie 24 godziny przed tym, jak bankructwo i niewypłacalność zagroziły jego istnieniu – czytamy w oświadczeniu.
Alex Haditaghi zostaje nowym właścicielem Pogoni Szczecin w ramach transakcji w ostatniej chwili, ratującej klub.
W ruchu, który bardziej przypomina hitowy film niż transakcję zakupu klubu piłkarskiego, Alex Haditaghi oficjalnie przejął Pogoń Szczecin, ratując klub przed… pic.twitter.com/HRr0lm9oTN
Mecze dzisiaj w TV. Liverpool – Arsenal, Juventus – Napoli i wielkie hity! Gdzie oglądać 1.11.2026?
Mecze dzisiaj w TV zapowiadają się wyjątkowo interesująco. W niedzielę, 1 listopada, kibice zobaczą między innymi starcie Liverpoolu z Arsenalem, Juventus z Napoli oraz wielkie argentyńskie Superclasico, czyli Boca Juniors – River Plate. Sprawdź, gdzie oglądać niedzielne transmisje piłkarskie.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.
Roller coaster z happy endem!
Zobaczymy czy będzie to szczesliwe zakończenie