34-letni Portugalczyk Goncalo Feio został nowym trenerem Legii Warszawa, wiążąc się z klubem kontraktem do końca sezonu 2024/25.
Feio do marca br. prowadził Motor Lublin, z którym awansował z II do I ligi. Przez wiele lat był asystentem trenerów m.in. w Rakowie Częstochowa i Wiśle Kraków oraz analitykiem Legii Warszawa i trenerem w Akademii Piłkarskiej Legii Warszawa, gdzie zaczynał karierę trenerską.
– Identyfikujemy Goncalo Feio jako jednego z najlepszych trenerów młodego pokolenia w Polsce, który ma odpowiednie umiejętności, ambicję, wiedzę i talent do prowadzenia zespołów mających wysokie aspiracje. Bardzo nam zależy ma poprawie obecnego miejsca w tabeli oraz stałym rozwoju drużyny i zawodników – powiedział dyrektor sportowy Legii Warszawa Jacek Zieliński.
– Gonçalo Feio został trenerem w bardzo młodym wieku, ukończył kurs UEFA Pro, zdobył już doświadczenie w kilku klubach. Jest silnie nastawiony na rozwój i chce rozwijać środowisko, w jakim pracuje. Liczę, że jego cechy i idea gry pozwolą zespołowi uwolnić jego potencjał i tchnąć nową energię. Błyskawicznie przystępujemy do pracy i przygotowań do najbliższego meczu – dodał dyrektor sportowy Legii Warszawa.
Mróz zaskoczy ligowców? Jest stanowisko Ekstraklasy
Wznowienie rozgrywek w Ekstraklasie po przerwie zimowej stanęło pod znakiem zapytania w obliczu nadciągających do Polski mrozów. Poznaliśmy stanowisko władz Ekstraklasy w tej sprawie.
Rocha żegna się z Zagłębiem. „Chciałem tutaj zostać”
Leonardo Rocha powrócił do Rakowa z wypożyczenia w Zagłębiu Lubin. Portugalczyk w emocjonalnym wpisie nie ukrywa, że chciał kontynuować karierę w ekipie Miedziowych.
Sensacyjny transfer Arki Gdynia? Piłkarz z bardzo bogatym doświadczeniem
Arka Gdynia dokonała już ruchy w zimowym okienku transferowym. Teraz jednak bieniaminek ligi chce powalczyć o piłkarza z bardzo bogatym doświadczeniem z Premier League i Ligue 1.
Andrias Edmundsson może odejść z Wisły Płock. Reprezentant Wysp Owczych wzbudził zainteresowanie klubu z Championship. Lider Ekstraklasy odrzuca kolejne oferty, a sam piłkarz naciska na transfer.