Manchester United chce przedłużyć kontrakty z Alejandro Garnacho, Marcusem Rashfordem oraz Diogo Dalotem. Za każdym członkiem tego tercetu udane miesiące.
Rashford odbudował się po trudnym roku. (fot. Reuters)
Argentyńczyk przebojem wdarł się do pierwszej drużyny, a wykorzystując problemy zdrowotne Jadona Sancho i Antony’ego zaczął rozgaszczać się nawet w wyjściowym składzie. Czerwone Diabły wiążą z nim duże nadzieje i oferują mu 10-krotną podwyżkę zarobków w zamian za związanie się z nimi na dłużej niż do 2025 roku.
Anglik odbudował się po nieudanym roku i znów jest jednym z najważniejszych piłkarzy Manchesteru United. Erik ten Hag jest z niego bardzo zadowolony. Nie wyobraża sobie, by Rashford miał opuścić klub latem, kiedy wygasa jego umowa. Na szczęście Czerwonych Diabłów, dokument zawiera klauzulę, która pozwala przedłużyć jego ważność o kolejne dwanaście miesięcy.
W identycznej sytuacji jest Portugalczyk. Wygrał rywalizację z Aaronem Wan-Bissaką i znakomicie rozwija się grając na prawej flance defensywy.
Man United will push again to extend Alejandro Garnacho’s contract, talks are ongoing – new long term deal will be discussed soon with Dalot and Rashford ???? #MUFC
Both 2024-options will be triggered but Ten Hag wants Dalot & Rashford to stay long term and be part of the project.
Ani Garnacho, ani Rashford, ani Dalot nie narzekają na brak zainteresowania ze strony innych klubów. Sytuację pierwszego uważnie monitoruje Real Madryt, drugiego – PSG, a trzeciego – Barcelona. Manchester United ma jednak wszystkie karty w swoich rękach.