Sir Alex Ferguson już na zawsze zostanie
przy Old Trafford. W piątkowe popołudnie odsłonięty został pomnik
Szkota, który stanął przed trybuną, która od roku nosi jego imię.
Uroczystości odsłonięcia statuy były zapowiadane już od dłuższego czasu i wzbudzały w Manchesterze sporo emocji. Na specjalną galę zaproszono ponad 2,5 tysiąca gości, wśród których nie zabrakło wybitnych osobistości związanych przez lata z Czerwonymi Diabłami.
Swojego menedżerami przyjechali upamiętnić m.in. Sir Bobby Charlton, Edwin van der Sar, Peter Schmeichel, Eric Cantona czy też Andy Cole. Nie zabrakło także aktualnych zawodników Manchesteru, na czele z Robinem van Persi, Nemanją Vidiciem i Waynem Rooney’em.
Sam zainteresowany nie ukrywał swojego wzruszenia po odsłonięciu pomnika. – Ta to już jest, że pomniki stawia się ludziom dopiero po ich śmierci. Może więc powiedzieć, że przeżyłem własną śmierć – żartował Ferguson. – Mój pobyt w Manchesterze, to tak naprawdę wspaniała podróż, która trwa od 1986 roku – dodał.
Zdjęcia z ceremonii i samej statuy można znaleźć TUTAJ
Czerwone Diabły szukają następcy Casemiro. Trzech kandydatów w grze
Z uwagi na odejście 33-latka i niepewną przyszłość Manuela Ugarte, władze United rozglądają się za nowymi pomocnikami. Jednym z kandydatów jest Carlos Baleba z Brighton.