Komplikuje się kwestia przejścia Edinsona Cavaniego do Atletico Madryt. Los Rojiblancos złożyli w jego sprawie stosowną ofertę, która została jednak odrzucona przez Paris Saint-Germain.
Kto wygra wyścig po Edinsona Cavaniego? (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że umowa doświadczonego Urugwajczyka z PSG obowiązuje jedynie do końca sezonu, a jego pozycja w zespole nie jest już tak wysoka jak w poprzednich latach. Od początku kampanii Cavani wystąpił w zaledwie czternastu meczach (568 minut na boisku), w których strzelił pięć goli i zapisał na swoim koncie jedną asystę.
Temat przejścia napastnika do Atletico pojawił się przed kilkoma tygodniami, a chociaż w Madrycie mogą mieć Cavaniego w lecie na zasadzie wolnego transferu, to uznali, że postarają się o niego jeszcze w styczniu. Jak się jednak okazało, PSG licytuje wysoko i nie zamierza oddawać piłkarza za bezcen.
– Bardzo byśmy chcieli żeby Edinson pozostał z nami, ale fakty są takie, że poprosił nas o zgodę na odejście – powiedział dyrektor sportowy mistrzów Francji, Leonardo. – Cały czas trzymamy rękę na pulsie i jest prawdą, że Atletico Madryt złożyło w jego sprawie ofertę. Nie była ona jednak współmierna do wartości piłkarza – dodał.
„Sky Sports” donosi, że na Wanda Metropolitano muszą szybko podjąć decyzję o podwyższeniu swojej propozycji, ponieważ do walki o usługi Cavaniego zamierza włączyć się Manchester United. Przed kilkoma dniami poważnej kontuzji doznał podstawowy napastnik Czerwonych Diabłów, Marcus Rashford i dlatego w klubie na gwałt szukają nowego snajpera.
Licząc całą przygodę Cavaniego z Paryżem, udało mu się rozegrać 292 mecze, w których strzelił 198 goli. Od 2013 roku udało mu się wygrać wraz z kolegami aż 21 różnych trofeów.
Rynkową wartość reprezentanta Urugwaju szacuje się aktualnie na około 25 milionów euro (za transfermarkt.de).
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.