Od Francji do Francji, czyli wszystkie polskie awanse
11 października 2015 roku – ten dzień już na stałe zapisze się na
kartach historii polskiego futbolu. Naszym piłkarzom udało się wywalczyć promocję na Euro 2016 i będzie to już kolejny wielki turniej na jakim
zagramy. O awanse nigdy nie było łatwo, więc warto sobie przypomnieć,
jak to bywało w przeszłości.
Polacy ponownie zagrają na wielkim turnieju(foto: Ł.Skwiot)
Polakom nigdy wcześniej nie udało się awansować na mistrzostwa Europy. Zawsze przegrywaliśmy eliminacje, a odczarował je dla nas dopiero Leo Beenhakker. Bilety na turniej finałowy udało się wywalczyć po zwycięskim spotkaniu z Belgią na Stadionie Śląskim w Chorzowie.
Zagraliśmy również na Euro 2012, jednak w tym przypadku nie musieliśmy grać w eliminacjach, ponieważ razem z Ukrainą byliśmy gospodarzem turnieju. MISTRZOSTWA ŚWIATA
2006 – Niemcy:
Na ten mundial awansowaliśmy pod wodzą Pawła Janasa. Było to nas wydarzenie szczególne, ponieważ turniej miał się odbyć tuż za nasza granicą – w Niemczech.
2002 – Korea i Japonia:
Po wielu latach posuchy i braku gry w imprezach rangi światowej, polskim piłkarzom udało się przełamać klątwę Zbigniew Bońka i awansować na azjatycki mundial. Sztuki tej dokonał Jerzy Engel, któremu na boisku dzielnie sekundowali tacy piłkarze jak Emmanuel Olisadebe, Jerzy Dudek czy Tomasz Wałdoch.
1986 – Meksyk:
Ostatnim – na bardzo długie lata – wielkim turniejem dla Polaków były mistrzostwa świata w Meksyku. Żeby się na nie dostać, musieliśmy pokonać w grupie takich rywali jak Belgowie, Albańczycy i Grecy.
1982 – Hiszpania:
1978 – Argentyna:
Polacy przystępowali do eliminacji tego mundialu, jako trzecia drużyna świata. Naszym celem był kolejny medal, więc awans z grupy kwalifikacyjnej wydawał się być formalnością. Wygraliśmy w niej pięć spotkań i zaledwie jedno zremisowaliśmy, zostawiając w pokonanym polu Portugalię, Danię i Cypr.
1974 – RFN:
Mówimy o awansie na mundial w 1974 roku, myślimy – Wembley. Janowi Tomaszewskiemu i jego kolegom udało się zatrzymać w delegacji Anglików (1:1), co było równoznaczne z promocją na niemieckie boiska i początkiem wspaniałej drogi Orłów Kazimierza Górskiego.
1938 – Francja:
Pierwszym poważnym turniejem, na jakim zagrała nasza reprezentacja były właśnie mistrzostwa świata we Francji w 1938 roku. Żeby się na nie dostać, Polska musiała pokonać w dwumeczu Jugosławię (4:0 i 0:1). MŚ zostały rozegrana na kilkanaście miesięcy przed wybuchem II Wojny Światowej, a nam już zawsze będą się one kojarzyć w wyczynem Ernesta Wilimowskiego, który podczas starcia z Brazylią (5:6) zdobył cztery gole.