Za nami pierwszy mecz reprezentacji Polski w 2014 roku. Rywalem podopiecznych Adama Nawałki byli piłkarze z Norwegii. PilkaNożna.pl bardzo przyjrzała się grze biało-czerwonych i wystawiła im stosowne noty. Zapraszamy do zapoznania się z nimi.
Wawrzyniak rozegrał przeciwko Norwegii niezłe zawody
Oceny PilkaNożna.pl po meczu Polska – Norwegia (skala 1-6, gdzie „1″ – występ poniżej wszelkiej krytyki, a „6″ – klasa światowa):
Rafał LESZCZYŃSKI (3,0) – Praktycznie nie miał okazji do zaprezentowania swoich umiejętności. Norwedzy z rzadka zapuszczali się pod pole karne Polaków i dlatego bramkarz Dolcanu Ząbki bez żadnego wysiłku zachował czyste konto
Bartosz BERESZYŃSKI (2,5) – Po bocznym obrońcy, szczególnie w takim meczu, należy oczekiwać zdecydowanie więcej. Jak na kogoś, kogo jeszcze nie tak dawno okrzyknięto następcą Łukasza Piszczka, Bereszyński niczym szczególnym na boisku się nie wyróżnił. Jakub RZEŹNICZAK (3,0) – Popełnił kilka błędów, ale na szczęście nie okazały się one kosztowne dla naszej drużyny. W środku obrony zdecydowanie pewniejszą postacią był jednak obrońca GKS-u Bełchatów, Maciej Wilusz.
Maciej WILUSZ (4,0) – Bardzo pewny w defensywie. Nie pozwalał Norwegom na zbyt wiele. Dobrze się ustawiał, dominował w pojedynkach powietrznych i udanie współpracował ze swoimi partnerami z formacji defensywnej. Jakub WAWRZYNIAK (4,0) – W meczu z Norwegią pełnił rolę kapitana reprezentacji i wywiązał się ze swojego zadania bez zarzutu. W drugiej połowie popisał się ładną akcją na skrzydle, która zakończyła się trafieniem Michała Kucharczyka. Dobry występ obrońcy warszawskiej Legii.
Michał MASŁOWSKI (3,0) – Bardzo aktywny, inicjował wiele akcji ofensywnych polskiego zespołu. Miał swój udział przy drugiej bramce dla naszej reprezentacji, ponieważ to właśnie on uruchomił dobrym podaniem Kubę Wawrzyniaka.
Tomasz JODŁOWIEC (3,0) – Jodłowiec po raz kolejny udowodnił, że jeśli jest ustawiany na pozycji defensywnego pomocnika, to radzi sobie na boisku przynajmniej przyzwoicie. Tak też było w tym meczu. „Jodła” zagrał dobrze i na pewno będzie brany pod uwagę przez selekcjonera na spotkania o stawkę. Karol LINETTY (3,5) – Długimi momentami był niewidoczny, ale jak już się pokazał, to od razu z przytupem. W 56. minucie po błędzie jednego z Norwegów Linetty przyjął piłkę przed polem karnym i mierzonym strzałem lewą nogą posłał piłkę do siatki. Trafienie pomocnika Lecha było ozdobą tego meczu. Tomasz BRZYSKI (3,5) – W pierwszej połowie strzelił gola, a gdyby był nieco skuteczniejszych i miał więcej szczęścia, to jego dorobek bramkowy mógł być okazalszy. Jeden z najjaśniejszych punktów reprezentacji Polski podczas sobotniego spotkania. Michał KUCHARCZYK (3,0) – Wywiązał się ze swojej roli. Po ładnym dograniu Jakuba Wawrzyniaka z zimną krwią pokonał norweskiego bramkarza. Powinien być jednak bardziej widoczny i aktywny.
Łukasz TEODORCZYK (1,5) – Niestety słabo. W pierwszej połowie Teodorczyk zmarnował dogodne sytuacje do strzelenia gola, a jakby tego było mało, w drugiej części meczu otrzymał czerwoną kartkę i niepotrzebnie osłabił zespół.
Rezerwowi:
Paweł OLKOWSKI (2,5) – Wszedł na boisko w drugiej połowie, ale oraz wniósł nieco ożywianie na skrzydle naszego zespołu. Kilka razy zapuścił się pod karne rywali. Dobra zmiana.
Michał PAZDAN (2,0) – Niewidoczny. Po pojawieniu się na boisku niczego nie popsuł, ale także niczym szczególnym się nie wyróżnił.
Łukasz MADEJ (2,0) – Wydawało się wejście energicznego pomocnika Górnika da nieco więcej reprezentacji, tymczasem Madej poza kilkoma zrywami i stratami nic ciekawego nie pokazał.
Mateusz ZACHARA (2,0) – Zmiana bez historii. Zachara wszedł na boisko w momencie, gdy prowadziliśmy już 3:0, ale graliśmy w osłabieniu. Nic więc dziwnego, że nie miał zbyt wielu okazji do wykazania się aktywnością pod polem karnym rywali.
Szymon PAWŁOWSKI (1,5) – Po wejściu na plac gry był aktywny, ale niewiele z z tego wynikało dla całego zespołu. To był już szesnasty mecz Pawłowskiego w kadrze i także tej szansa nie została przez niego wykorzystana. W drugiej połowie powinien wylecieć z boiska.
Igor LEWCZUK (bez oceny) – Wszedł na boisko w doliczonym czasie gry i po prostu nie miał czasy, by zapracować sobie na notę.
Wiemy, kiedy Jan Urban ogłosi powołania na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski
Już za nieco ponad dwa tygodnie biało-czerwoni zmierzą się z Rumunią i Szwecją. Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, kiedy zostanie ogłoszona lista zawodników powołanych na listopadowe zgrupowanie.
Media: Urban ma poważny problem! Ważny piłkarz opuści najbliższe zgrupowanie
Kontuzja Marcina Bułki okazała się poważniejsza, niż pierwotnie zakładano, w związku z czym golkiper NEOM SC nie będzie mógł pojawić się na najbliższym zgrupowaniu naszej kadry narodowej.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.