Za nami mecz Polska – Irlandia w ramach eliminacji mistrzostw Europy. Dokładnie prześledziliśmy grę zawodników Adama Nawałki i wystawiliśmy im stosowne oceny. Oto one:
Oceny PilkaNożna.pl po meczu Polska – Irlandia (skala 1-6, gdzie „1″ – występ poniżej wszelkiej krytyki, a „6″ – klasa światowa):
Łukasz FABIAŃSKI (3,5) – Bezbłędny. Dał się pokonać z rzutu karnego, jednak poza tym był absolutnym dominatorem pod własną bramką. Zdecydowanie wychodził do górnych piłek, nie bał się powietrznych starć z rosłymi rywalami. Po prostu solidna firma i pewniak do gry u Adama Nawałki. Jakub WAWRZYNIAK (3,0) – Bardzo solidny występ defensora Lechii Gdańsk. W obronie dzielnie stawiał czoła Irlandczykom, jednak co ważne, wnosił także jakość w ataku. Kilka razy podłączył się na skrzydle, zanotował kilka niezłych odbiorów. Mecz na plus po jego stronie.
Michał PAZDAN (2,5) – Nie był tak pewny jak długimi momentami w Glasgow. To właśnie po jego zagraniu sędzia podyktował rzut karny dla Irlandczyków i chociaż „jedenastka” była niesłuszna, to sam Pazdan nie powinien sobie pozwolić na tak nieodpowiedzialne zachowanie.
Kamil GLIK (4,5) – Pan profesor Kamil Glik. Niekwestionowany dowódca naszego bloku obronnego i jego ostoja. Niezwykle pewny i zdecydowany w swoich interwencjach. Nieustępliwy, praktycznie nie popełniający błędów.
Łukasz PISZCZEK (4,0) – Obrońca Borussii Dortmund rozegrał swój najlepszy mecz w reprezentacji od lat. Nie dość, że bardzo pewnie interweniował w defensywie i nieustępliwie walczył z rywalami, to jeszcze bardzo często wchodził skrzydłem i nękał przeciwnika pod jego bramką. Występ na duży plus po stronie Piszczka.
Grzegorz KRYCHOWIAK (4,0) – Z jego występami podczas tych eliminacji bywało różnie, jednak kiedy bardzo go potrzebowaliśmy, on stanął na wysokości zadania. Krychowiak strzelił fantastycznego gola, a jakby tego było mało, był absolutnym dominatorem w środku pola. Jeden z najlepszych piłkarzy na boisku. Karol LINETTY (3,5) – Rozkręcał się powoli, początek był nerwowy w jego wykonaniu, jednak im dalej w spotkanie, tym grał lepiej. Gdy w końcu poczuł się pewniej, nasz środek pola od razu zyskał na jakości. Adam Nawałka mu zaufał i raczej się nie zawiódł.
Kamil GROSICKI (2,5) – Chaotyczny, zmarnował dwie dobre okazje do zdobycia gola. Gdyby wykorzystał przynajmniej jedną, zdołalibyśmy uniknąć nerwówki w końcówce. To był przeciętny występ skrzydłowego Rennes.
Krzysztof MĄCZYŃSKI (3,5) – Wielu w niego wątpiło, a on rozegrał kolejny bardzo dobry mecz w zespole narodowym. Ponownie regulował tempo gry w środku pola, a jakby tego było mało, zapisał na swoim koncie świetną asystę przy trafieniu Roberta Lewandowskiego.
Paweł OLKOWSKI (2,0) – Z konieczności został wystawiony na skrzydle, jednak chyba nie sprostał wyzwaniu. Notował wiele strat, był niedokładny i przegrywał praktycznie wszystkie pojedynki z większymi i silniejszymi rywalami. To nie był dobry mecz w wykonaniu piłkarza FC Koeln.
Robert LEWANDOWSKI (4,5) – Kolejny mecz, kolejny rywal, a on nadal strzela. Nasz kapitan ponownie pokazał, że należy do czołówki najlepszych piłkarzy świata. Nie dość, że napędzał naszą grę ofensywną, to jeszcze dość często się cofam i wspomagał kolegów w destrukcji.
Rezerwowi:
Jakub BŁASZCZYKOWSKI (2,5) – Pojawił się na boisku w drugiej połowie, ale niczym szczególnym się nie zapisał. Na pewno mieliśmy prawo oczekiwać więcej po piłkarzu tego formatu co Kuba. Łukasz SZUKAŁA (bez oceny) – Wszedł na podwyższenie naszego bloku obronnego. Walczył nieustępliwie, na pewno dołożył swoją cegiełkę w konfrontacji z rosłymi Irlandczykami.
Sławomir PESZKO (bez oceny) – Wszedł na boisko w końcówce. Przebywał na nim zbyt krótko, by zostać rzetelnie ocenionym.