Za nami mecz Gibraltar – Polska w eliminacjach mistrzostw Europy. PilkaNożna.pl bardzo dokładnie przyglądała się grze podopiecznych Adama Nawałki i wystawiła im stosowne noty.
Robert Lewandowski zrobił swoje
Oceny PilkaNożna.pl po meczu Gibraltar – Polska (skala 1-6, gdzie „1″ – występ poniżej wszelkiej krytyki, a „6″ – klasa światowa):
Wojciech SZCZĘSNY (3,5) – Kompletnie bezrobotny. Już przed meczem można było zakładać, że bramkarz Arsenalu nie będzie miał zbyt wiele pracy i to się potwierdziło. Kiedy jednak trzeba było, zawsze był czujny.
Paweł OLKOWSKI (2,5) – Dziwiliśmy się, że Nawałka postawił właśnie na niego, a nie na zbierającego dobre noty Jędrzejczyka. Jak się okazało, było to zaskoczenie jak najbardziej stosowne, ponieważ Olkowski rozegrał słabe zawody. Selekcjoner coś w nim jednak widzi, ponieważ stawia na niego regularnie.
Kamil GLIK (3,5) – Nie musiał się dzisiaj zbytnio wysilać. W pierwszej połowie miał bardzo dobrą okazję, ale na posterunku był bramkarz rywali. Złapał niepotrzebną żółtą kartkę, co może mieć swoje konsekwencje w dalszej części eliminacji.
Łukasz SZUKAŁA (4,0) – Bardzo solidny mecz w wykonaniu obrońcy Steauy Bukareszt. W obronie bezbłędny, a jakby tego było mało, dorzucił jednego gola.
Jakub WAWRZYNIAK (3,5) – Lepszy od swojego kolegi po drugiej stronie bloku defensywnego. Solidny w obronie, a dodatkowo dołożył swoją cegiełkę w grze do przodu. To bowiem właśnie Wawrzyniak zaliczył decydujące podanie przy pierwszym trafieniu Lewandowskiego.
Kamil GROSICKI (5,0) – Jeden z bohaterów spotkania. Od początku bardzo aktywny, próbował inicjować ataki naszej drużyny i oczywiście dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Trzeba mieć nadzieję, że to początek dobrej passy „Grosika” w kadrze.
Grzegorz KRYCHOWIAK (3,0) – Można odnieść wrażenie, że Krychowiak z Sevilli, a ten z reprezentacji, to dwóch kompletnie różnych piłkarzy. Być może są oni tak samo waleczni, ale jeśli chodzi o jakość gry i wartość dodaną dla całego zespołu, to w tych elementach jest o wiele słabiej. Niestety, na tle takiego rywala jak Gibraltar, Grzegorz Krychowiak wypadł co najwyżej przeciętnie.
Mateusz KLICH (2,5) – Selekcjoner mu zaufał pomimo tego, że Klich ma problemy w Wolfsburgu. Niestety, był to kredyt zaufania, którego pomocnik grający z „dziesiątką” na plecach nie zdołał spłacić. Podejmował złe decyzje, zanotował na swoim koncie wiele strat i zamiast kreować grę, momentami ją jedynie utrudniał.
Maciej RYBUS (4,0) – W końcu zobaczyliśmy w meczu reprezentacji mniej więcej takiego Rybusa jakiego znamy z ligi rosyjskiej. Strzelał, napędzał grę i na pewno zebrał kilka plusów u Adama Nawałki. Asystował przy drugim golu Lewandowskiego, a niewiele brakowało, by sam wpisał się na listę strzelców. Piłka po jego uderzeniu odbiła się jednak od słupka.
Arkadiusz MILIK (3,0) – Niestety, szału nie było. Po Miliku, podobnie jak po Klichu widać, że po prostu nie gra w swoim klubie. Miał kilka przebłysków, ale nie udało mu się wpisać na listę strzelców, a właśnie tego wymaga się od napastników i to w starciu z tak słabym rywalem.
Robert LEWANDOWSKI (5,5) – W pierwszej połowie był nieco w cieniu, ale kiedy w drugiej części spotkania dostał dobre piłki od kolegów, to pokazał dlaczego gra właśnie w Bayernie Monachium. Spokój, wyrachowanie i zimna krew. Cztery gole mówią same za siebie. Czekamy na kolejne gole, tym razem w meczach z poważnymi przeciwnikami.
Rezerwowi:
Waldemar SOBOTA (3,0) – Dostało sporo czasu od selekcjonera, ale nie można powiedzieć, by swoją szansę wykorzystał. Miał jedną kapitalną okazję, ale z kilku metrów nie zdołał trafić do bramki rywali. Krzysztof MĄCZYŃSKI (3,5) – Bardzo dobra zmiana. Grający w Chinach pomocnik pokazał duży spokój, potrafił przytrzymać piłkę, wykonać dobre podanie i kiedy była taka potrzeba, podkręcał tempo. Występ na plus.
Filip STARZYŃSKI (bez oceny) – Jego wejście było miłym akcentem, ale wszedł zbyt późno, by odcisnąć jakiekolwiek piętno na grze drużyny.
Media: Mateusz Żukowski coraz bliżej reprezentacji Polski
Mateusz Żukowski jest liderem klasyfikacji strzelców 2. Bundesligi. Zawodnik jest bacznie obserwowany przez sztab szkoleniowy reprezentacji Polski i jest bardzo duża szansa, że zobaczymy go na czerwcowym zgrupowaniu.