Od decyzji Leo Messiego o zakończeniu kariery reprezentacyjnej minęło już trochę czasu, jednak echa tego wydarzenia wciąż nie milkną. Tym razem do całej sytuacji odniósł się Hernan Crespo, były napastnik argentyńskiej kadry.
Obwinianie Messiego za porażki Argentyny nie jest fair – mówi Crespo (foto: G.Wajda)
Messi musiał sobie w ostatnich latach radzić z ogromną presją związaną z występami w reprezentacji. Jego drużyna grała podczas wielkich imprez bardzo dobrze i aż czterokrotnie (a trzykrotnie w ostatnich dwóch latach) dochodziła do finałów. Za każdym razem Argentyńczycy musieli jednak uznawać wyższość przeciwników.
Po przegranej z Chile w finale ostatniego Copa America, Messi nie wytrzymał i ogłosił swój rozbrat z kadrą. Zdaniem Crespo, wpływ na to mogły mieć słowa, że Argentyna z Messim w składzie nigdy niczego nie wygra. – To nie jest jego wina i absolutnie nie można opowiadać takich rzeczy – powiedział.
– Argentyna nie wygrała ważnego trofeum od 23 lat i tu na pewno nie chodzi o Messiego. Ta drużyna cały czas jest konkurencyjna, o czym przekonują ostatnie turnieje, ale na końcu zawsze czego brakuje. To po prostu pech – dodał słynny napastnik m.in. Parmy, Interu oraz Chelsea.
Co za debiut Halla! Gol i asysta w premierowym spotkaniu dla USA [WIDEO]
Julian Hall zaczął strzelanie dla reprezentacji Stanów Zjednoczonych. 18-latek mimo spędzonych zaledwie 28. minut na boisku zdołał wpisać się na listę strzelców oraz zaliczyć asystę w wygranym spotkaniu 4:1 z Peru.