Tuż po spotkaniu w Podgoricy Jakub Błaszczykowski przed polskimi dziennikarzami przyznał, że jest bardzo zły na Ludovica Obraniaka i że „trzeba z tym coś zrobić, bo podobna sytuacja zdarza się drugi raz”. Reakcja kapitana nie przypadła do gustu samemu Obraniakowi…
– Jestem dużym chłopcem, mam 28 lat i wiem, kiedy coś zrobiłem źle. I uważam, że Kuba wcale nie musi mnie pouczać, dawać mi lekcji. Poza tym, nie jestem przekonany, czy publiczne krytykowanie przez niego kolegi z zespołu to dobre wyjście – mówi na łamach Super Expressu Obraniak.
– Wiem, że zrobiłem źle i tego żałuję. Mam jednak inne podejście do tego, jak takie sprawy powinno się załatwiać. Ja nigdy nie skrytykowałbym kolegi z drużyny, nawet gdyby zrobił coś bardzo głupiego. Moim zdaniem takie rzeczy załatwia się w szatni, żeby chronić jedność drużyny. Nie chcę się kłócić z Kubą, przecież obu nam bardzo zależy na sukcesach kadry. Jak widać, mamy jednak inne spojrzenie na pewne sprawy – dodaje pomocnik Bordeaux.
Obraniak w związku z tym, że przez czerwoną kartkę nie miał szans na występ przeciwko Mołdawii, spakował walizki i wrócił do Francji. Mecz Polski z Mołdawią obejrzy więc siedząc w domu na kanapie. O ile oczywiście wykupi pakiet PPV…
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii: