Kilka godzin wcześniej premier Donald Tusk na spotkaniu z prezesami klubów oznajmił, że jeżeli stadiony będą niebezpieczne to będą zamykane. Prezes PZPN Grzegorz Lato obiecał, że związek włączy się w działania rządu. Komisja Licencyjna poszła tym tropem, nie dając licencji prawie połowie klubów Ekstraklasy. – Przy przyznawaniu licencji kierujemy się pięcioma kryteriami: finansowym, infrastrukturalnym, sportowym, prawnym i personalnym. Zastrzeżenia mieliśmy tylko w dwóch pierwszych. Co prawda co do jednego klubu mamy też zarzut personalny – rzecznik prasowy nie ma tam uprawnień – ale to zostanie szybko zlikwidowane. Decyzji o nie przyznaniu licencji nie powzięliśmy ot tak sobie. Wynika ona z zasad zamieszczonych w podręczniku licencyjnym – mówił przewodniczący.
– Komisja Licencyjna ma trzy dni na wysłanie decyzji, ale zrobimy to jutro. Każdy z klubów ma pięć dni na odwołanie od daty wpłynięcia wniosku. Z kolei w ciągu pięciu dni od odwołania musi zebrać się Komisja Odwoławcza. Do końca maja musimy przesłać do UEFA listę wszystkich klubów, które dostały licencję – wyjaśniała kierowniczka Komisji Licencyjnej Ewa Szydłowska.
Do tej pory tylko raz w historii klub został relegowany ze względu na niedopełnienie wymagań licencyjnych – ŁKS w ubiegłym roku stracił miejsce w Ekstraklasie, chociaż drużyna na koniec sezonu wywalczyła miejsce w środku tabeli.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.