Nsame bohaterem Legii! Korzystny wynik przywieziony ze Szkocji [OCENY]
Legia Warszawa po golu i asyście Jean-Pierra Nsame wygrała z Hibernian 2:1. Stołeczna drużyna zrobiła poważny krok w stronę awansu do fazy ligowej.
Bramkarz
Kacper Tobiasz – 3,5. Szkoda straconej bramki w końcówce, bo golkiper Legii bronił bardzo dobrze. Jedyne problemy pojawiały się w komunikacji z kolegami, gdy rywal podchodził wyżej do pressingu.
Obrońcy
Jan Ziółkowski – 3,5. Jak cała obrona stołecznych, miał na początku problemy, wynikający z bardzo agresywnego nastawienia rywala. Gdy Legioniści opanowali kłopoty, idealnie odnajdywał się w mocno fizycznej grze, którą sam preferuje. 7 na 10 pojedynków wygranych, co trzeba docenić. Najlepszy z trójki stoperów.
Artur Jędrzejczyk – 3. Najbardziej „elektryczny” obrońca z całego tercetu drużyny z Warszawy. 13-krotnie tracił posiadanie, co z pewnością nie pomagało. Doceniamy natomiast za wygrywane pojedynki w powietrzu, których wygrał 4 z 7.
Steve Kapuadi – 3. Miał wahania w trakcie tego spotkania. Dlatego obniżamy jego ocenę o pół. Jak zawsze był groźny przy stałych fragmentach w ofensywie, ale w obronie zwłaszcza w pojedynkach główkowych spisywał się gorzej niż Jędrzejczyk.
Pomocnicy
Paweł Wszołek – 4. Świetna główka po dośrodkowaniu Nsame i jak zawsze, mnóstwo sprintów w wykonaniu dzisiaj wahadłowego Legii Warszawa. Takiego zawodnika chcielibyśmy również widzieć w rewanżu przy Łazienkowskiej.
Rafał Augustyniak – 3. Przy akcji bramkowej „szóstka” Legii zachowała się bardzo dobrze i to tyle z pozytywów. Choć trzeba powiedzieć, że w jego wykonaniu widzieliśmy znacznie gorsze spotkania.
Juergen Elitim – 3,5. Zostajemy w nocie wyjściowej głównie ze względu na powolne wejście w mecz, gdzie Kolumbijczyk tak jak Kapustka tracił posiadania zbyt wiele razy. W dodatku nie zanotował żadnego kluczowego zagrania.
Bartosz Kapustka –4. Zdajemy sobie sprawę, że 28-latek miał gorsze momenty, często tracąc posiadania (aż 10) i nie wygrywał pojedynków (tylko 1 na 5). Jednak nie możemy zapomnieć, że to po jego strzale Legia miała rzut karny, ale też w kolejnych fragmentach w ofensywie prezentował się nieźle.
Ruben Vinagre – 3,5. Nie możemy odmówić Portugalczykowi zaangażowania, częstego pokazywania się do gry i sporej aktywności, co potwierdzają chociażby heatmapy. Niestety zdarzało mu się często łatwo tracić posiadanie, co napędzało rywala. Doceniamy za momentami wyśmienite zagrania „fałszem”.
Napastnicy
Wahan Biczahczjan – 3,5. Gdyby nie zmarnowana sytuacja na chwilę przed zmianą Ormianina, nota być może byłaby wyższa. Pomocnik Wojskowych grał całkiem niezłe spotkania, był aktywny zwłaszcza w momencie fazy przejściowej w ataku. Szkoda, że nie udało mu się dobić rywala.
Jean-Pierre Nsame– 5. Bohater stołecznej drużyny. Pewnie wykonany rzut karny oraz wspaniała asysta do Pawła Wszołka. Znów Kameruńczyk udowadnia, że bez niego Legia w eliminacjach miałaby większy problem.
Zmiennicy
Ryoya Morishita – Za krótko grał, aby wystawić notę.
Mileta Rajović – Za krótko grał, aby wystawić notę.
Damian Szymański – Za krótko grał, aby wystawić notę.
Petar Stojanović – Za krótko grał, aby wystawić notę.
Za wysokie progi na polskiego klubu nogi [KOMENTARZ]
W obu meczach z Fiorentiną Raków obejmował prowadzenie i oba przegrał w doliczonym czasie gry. Po zakończonej rywalizacji trener Łukasz Tomczyk mówił, że zabrakło trochę szczęścia. To fakt, ale pamiętajmy, że ono sprzyja lepszym.