Brahim Diaz zamienił zimą Manchester City na Real Madryt, aby częściej grać. Jak na razie jego plan spalił na panewce.Diaz rozegrał do tej pory 24 minuty w białej koszulce Realu. Hiszpan liczył na zdecydowanie więcej, jednak konkurencja do gry w jedenastce Królewskich w niczym nie ustępuje tej w The Citizens.
„Don Balon” doniósł, że młody piłkarz jest sfrustrowany przesiadywaniem na ławce rezerwowych. Podobno w trakcie rozmów kontraktowych miał usłyszeć obietnicę o wzrastającej liczbie minut.
Jeżeli sytuacja Diaza nie ulegnie radykalnej zmianie to latem trafi na wypożyczenie. Być może do Espanyolu.