Darko Bodul wreszcie dojechał do Gdańska. Na chorwackiego napastnika czekano tutaj od niedzieli. Dopiero we wtorek tuż przed godziną 23 wylądował w Gdańsku.
– Przyjazd Darko opóźnił się, bo zawodnik wyjechał do Bośni odwiedzić chorego ojca. Poza tym pojechał też po swoje rzeczy osobiste. Jest już jednak u nas – powiedział Jacek Konieczny, kierownik drużyny Lechii. Bodul przyleciał do Gdańska we wtorek tuż przed godziną 23. W środę weźmie udział w zajęciach drużyny i finalizowane mają być rozmowy kontraktowe z piłkarzem.